To politycy naciskali na szpital wojskowy w Bydgoszczy, by podpisał umowę z uczelnią ojca Rydzyka?
Szpital wojskowy w Bydgoszczy został zmuszony przez "czynnik polityczny" do podpisania umowy z Akademią Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu w celu kształcenia tam lekarzy – powiedział w TVN 24 wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk.

8 lutego gościem na antenie TVN 24 był wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk. W rozmowie odniósł się do kwestii kształcenia lekarzy na Akademii Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu oraz w szpitalu wojskowym w Bydgoszczy.
Kiedyś “perełka polskiej neurologii”, dziś zdewastowany szpital
– Powiem o tym pierwszy raz, bo ta informacja nie była wcześniej podawana do publicznej wiadomości: szpital wojskowy w Bydgoszczy, kiedyś jedna z perełek, jeśli chodzi o neurologię w naszym kraju. Nie dość, że szpital mocno zdewastowany, to jeszcze został de facto zmuszony przez czynnik polityczny, żeby podpisać umowę z Tadeuszem Rydzykiem na kształcenie lekarzy – powiedział w czwartek 8 lutego na antenie TVN 24 wiceminister Tomczyk.
Tomczyk podkreślił, że jego zdaniem jest to "zatrważające", bo pokazuje, że "infrastruktura wojskowa bywała de facto wykorzystywana do celów politycznych, bo Rydzyk jest politykiem".
– Ja nie wiem, kogo chce tam kształcić Rydzyk w swojej uczelni, ale chyba nie ginekologów, bo wydaje mi się, że w tej sprawie ma nieco inne zdanie – dodał Tomczyk. Stwierdził, że "akredytację uczelni wydawał nikt inny, jak minister Przemysław Czarnek ".
Tomczyk: mieliśmy do czynienia z układem zamkniętym
Akredytacją uczelni wyższych zajmuje się Polska Komisja Akredytacyjna oraz Komisja Akredytacyjna Akademickich Uczelni Medycznych. Akredytacja państwowa, dokonywana przez PKA, warunkuje prowadzenie przez ocenioną szkołę wyższą określonego kierunku studiów.
– Mieliśmy do czynienia z wielkim układem zamkniętym: jeden wydawał pozwolenie na uczelnię, drugi oddawał szpital wojskowy, żeby ta uczelnia mogła funkcjonować. Kilkaset milionów złotych dla Rydzyka – no przecież te pieniądze mogły być wykorzystane na budowę dróg, szpitali, przedszkoli - podkreślił wiceszef MON.
W kwietniu 2023 r. lokalne media informowały, że do 10. Wojskowego Szpitala Klinicznego z Polikliniką w Bydgoszczy zgłosiły się dwie uczelnie: Akademia Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu oraz Politechnika Bydgoska z propozycją nawiązania współpracy w zakresie praktycznej nauki zawodu dla studentów Wydziału Medycznego. We wrześniu 2023 r. Ministerstwo Edukacji i Nauki poinformowało o otwarciu kierunku lekarskiego na Akademii Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu oraz na Politechnice Bydgoskiej. W Toruniu kierunek miał wystartować już w październiku 2023 r. AKSiM prowadziła wtedy trzyletnie studia pielęgniarskie.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Uczelnia ojca Rydzyka rozpoczyna rekrutację na medycynę. Bulsa: to będzie parodia kształcenia lekarskiego
Źródło: Puls Medycyny