To lekarz powinien wpisywać numer PESEL
Narodowy Fundusz Zdrowia twierdzi, że obowiązek wpisywania numeru PESEL na receptach dla inwalidów pozwoli na lepszą kontrolę wydatków z tytułu refundacji leków. Aptekarze nie mają wątpliwości: bez kodowanych recept nie da się uszczelnić systemu.
"Wprowadzenie tej regulacji pozwoli na zwiększenie kontroli funduszu nad wydatkami z tytułu refundacji dla tych grup uprawnionych" - uważa Małgorzata Drab, p.o. dyrektora Departamentu Gospodarki Lekami NFZ.
Z naszych rozmów z aptekarzami wynika, że lekarze, nie wiedząc o tym, nadal wystawiają recepty dla inwalidów według starych zasad. "Lekarze uważają, że powinniśmy sami uzupełnić brakujący PESEL. W rozporządzeniu o receptach nie jest jasno określone, że tak jak w przypadku braku kodu oddziału czy kodu uprawnienia pacjenta, aptekarz jest uprawniony do wpisania numeru PESEL" - wyjaśnia Alina Fornal, wiceprezes Warszawskiej Izby Aptekarskiej oraz członek Naczelnej Rady Aptekarskiej.
Aptekarze są rozczarowani. "To dużo, dużo za mało, by zatrzymać wypływające z systemu pieniądze" - uważa Alina Fornal. Szczególnie że po raz kolejny przesunięto ostateczny termin wprowadzenia numerowanych recept lekarskich z paskiem kodowym na terenie całego kraju. Obecnie system taki funkcjonuje tylko w niektórych województwach. Ministerstwo zgodziło się, by stare druki recept mogły być wykorzystywane do 30 czerwca 2005 r. "A przecież nawet fundusz domagał się, żeby znakowane recepty weszły już od stycznia" - podkreśla Alina Fornal.
Według niej, zdecydowanie opóźni to uszczelnienie systemu, w którym nadal będą krążyły, nie budzące żadnych wątpliwości aptekarza, fałszywe recepty.
"Dopóki nie będzie spójnego systemu, w którym każda recepta będzie musiała być dwukrotnie rejestrowana, pierwszy raz z chwilą wystawienia jej przez lekarza, drugi raz - w aptece przed wydawaniem leku, nie będziemy mieli żadnej kontroli jak ordynowane są leki" - przekonuje A. Fornal.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Ewa Szarkowska