To lekarz powinien wpisywać numer PESEL

Ewa Szarkowska
opublikowano: 27-10-2004, 00:00

Narodowy Fundusz Zdrowia twierdzi, że obowiązek wpisywania numeru PESEL na receptach dla inwalidów pozwoli na lepszą kontrolę wydatków z tytułu refundacji leków. Aptekarze nie mają wątpliwości: bez kodowanych recept nie da się uszczelnić systemu.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Nowa ustawa zdrowotna nakłada na fundusz obowiązek monitorowania ordynacji lekarskiej. Minister zdrowia podpisał już cztery nowe rozporządzenia dotyczące recept lekarskich, zasad zbierania informacji przez apteki i przedstawiania przez nie zbiorczych zestawień realizowanych recept podlegających refundacji oraz trybu udostępniania recept do kontroli. Jedyną istotną zmianą w stosunku do wcześniej obowiązujących przepisów jest to, że od 1 października lekarz, wypisując recepty dla inwalidów wojennych i wojskowych oraz ich rodzin, musi obowiązkowo wpisać na druku numer PESEL pacjenta. Apteki zostały zobowiązane do przekazywania tego numeru wraz z innymi danymi o refundowanych lekach do oddziałów NFZ.
"Wprowadzenie tej regulacji pozwoli na zwiększenie kontroli funduszu nad wydatkami z tytułu refundacji dla tych grup uprawnionych" - uważa Małgorzata Drab, p.o. dyrektora Departamentu Gospodarki Lekami NFZ.
Z naszych rozmów z aptekarzami wynika, że lekarze, nie wiedząc o tym, nadal wystawiają recepty dla inwalidów według starych zasad. "Lekarze uważają, że powinniśmy sami uzupełnić brakujący PESEL. W rozporządzeniu o receptach nie jest jasno określone, że tak jak w przypadku braku kodu oddziału czy kodu uprawnienia pacjenta, aptekarz jest uprawniony do wpisania numeru PESEL" - wyjaśnia Alina Fornal, wiceprezes Warszawskiej Izby Aptekarskiej oraz członek Naczelnej Rady Aptekarskiej.
Aptekarze są rozczarowani. "To dużo, dużo za mało, by zatrzymać wypływające z systemu pieniądze" - uważa Alina Fornal. Szczególnie że po raz kolejny przesunięto ostateczny termin wprowadzenia numerowanych recept lekarskich z paskiem kodowym na terenie całego kraju. Obecnie system taki funkcjonuje tylko w niektórych województwach. Ministerstwo zgodziło się, by stare druki recept mogły być wykorzystywane do 30 czerwca 2005 r. "A przecież nawet fundusz domagał się, żeby znakowane recepty weszły już od stycznia" - podkreśla Alina Fornal.
Według niej, zdecydowanie opóźni to uszczelnienie systemu, w którym nadal będą krążyły, nie budzące żadnych wątpliwości aptekarza, fałszywe recepty.
"Dopóki nie będzie spójnego systemu, w którym każda recepta będzie musiała być dwukrotnie rejestrowana, pierwszy raz z chwilą wystawienia jej przez lekarza, drugi raz - w aptece przed wydawaniem leku, nie będziemy mieli żadnej kontroli jak ordynowane są leki" - przekonuje A. Fornal.



Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Ewa Szarkowska

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.