TK: NRL może reprezentować tylko lekarzy i lekarzy dentystów

  • Ewa Szarkowska
opublikowano: 30-01-2013, 10:30

Trybunał Konstytucyjny wydał postanowienie, w którym ostatecznie odmówił przyjęcia do rozpoznania wniosku Naczelnej Rady Lekarskiej dotyczącego tzw. koszyka świadczeń gwarantowanych. Szef samorządu lekarskiego Maciej Hamankiewicz nie zgadza się z orzeczeniem TK i zapowiada dalsze działania.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Naczelna Rada Lekarska wniosek do Trybunału Konstytucyjnego złożyła  17 października 2011 r. Ponad rok później, 18 grudnia 2012 r. Trybunał Konstytucyjny ostatecznie odmówił nadania wnioskowi dalszego biegu. Wskazał, że Naczelna Rada Lekarska jako organ Naczelnej Izby Lekarskiej, reprezentującej samorząd zawodowy skupiający osoby wykonujące profesje lekarza i lekarza dentysty, może reprezentować wyłącznie krąg osób wykonujących te dwa zawody. Dlatego też Naczelna Rada Lekarska nie może występować do Trybunału, powołując się na konieczność ochrony prawa do ochrony zdrowia i równego dostępu do świadczeń opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, gdyż prawa te przysługują osobom fizycznym z uwagi na posiadanie statusu obywatela, nie zaś legitymowanie się tytułem zawodowym (np. lekarza). Sędziowie uznali, że kwestionowane przez NRL przepisy oraz powołane wzorce kontroli konstytucyjnej są immanentnie związane z ochroną interesu ogólnospołecznego, a więc tym samym nie dotyczą bezpośrednio zasad wykonywania profesji lekarza i w konsekwencji - obrony interesów środowiska zawodowego reprezentowanego przez Radę.

None
None

Trybunał nie zgodził się także z twierdzeniem, że występowanie w ochronie świadczeniodawców oznacza ochronę interesu zawodu lekarza. Jak wskazał, zgodnie z art. 5 pkt 41 ustawy o świadczeniach, świadczeniodawcą jest podmiot wykonujący działalność leczniczą w rozumieniu przepisów o działalności leczniczej, niezależnie od tego, czy jest osobą fizyczną wykonującą zawód lekarza. Natomiast wskazany we wniosku art. 31d ustawy o świadczeniach nie odnosi się bezpośrednio do uprawnień lub obowiązków zawodowych lekarzy, lecz z jednej strony - pacjentów, a z drugiej - udzielających świadczeń zdrowotnych na podstawie umowy z Narodowym Funduszem Zdrowia podmiotów, które - w odróżnieniu od członków samorządu lekarskiego - nie muszą być osobami fizycznymi. W konsekwencji zaskarżone uregulowanie nie dotyczy spraw objętych zakresem działania Naczelnej Rady Lekarskiej w rozumieniu art. 191 ust. 2 Konstytucji RP.

„Nie zgadzając się z tezami przedstawionymi przez Trybunału Konstytucyjny oraz uznając, że prawidłowe uregulowanie spraw związanych z koszykiem świadczeń gwarantowanych ma na celu dobro zarówno środowiska lekarskiego, jak i całego społeczeństwa, postanowiłem podjąć dalsze działania zmierzające do rozwiązania tej sprawy. O kolejnych poczynaniach i ich wyniku zostaną Państwo poinformowani  w późniejszym terminie.” – napisał szef NIL Maciej Hamankiewicz.

Prawo w medycynie
Newsletter przygotowywany przez radcę prawnego specjalizującego się w zagadnieniach prawa medycznego
ZAPISZ MNIE
×
Prawo w medycynie
Wysyłany raz w miesiącu
Newsletter przygotowywany przez radcę prawnego specjalizującego się w zagadnieniach prawa medycznego
ZAPISZ MNIE
Administratorem Twoich danych jest Bonnier Healthcare Polska.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Ewa Szarkowska

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.