Telewizyty mogą utrudniać postawienie diagnozy. Badania mówią m.in. o niewykrytych nowotworach i chorobach serca
Najnowsze badania dowodzą, że telewizyty mogą wiązać się z większym ryzykiem popełniania błędów przy stawianiu diagnozy. Wśród niewykrytych podczas takich wizyt schorzeń raport wymienia m.in. choroby nowotworowe, sepsę, powikłania cukrzycy i obrzęk płuc.

W badaniu opublikowanym w “BMJ Quality and Safety” przeanalizowano dane z 95 incydentów zgłoszonych w Wielkiej Brytanii w latach 2020–2023. Były to m.in. skargi i roszczenia odszkodowawcze. Niektóre z popełnionych błędów dotyczyły poważnych schorzeń, takich jak wrodzone wady serca, obrzęk płuc, posocznica, nowotwory i powikłania stopy cukrzycowej, „które prawdopodobnie można by było łatwo zdiagnozować podczas osobistego badania” – stwierdzono w komentarzu do badania.
W jednym z opisanych przypadków medycy nie zdiagnozowali u kobiety w ciąży przedwczesnego pęknięcia błon płodowych. Zamiast tego wdrożono postępowanie właściwe w leczeniu schorzeń pęcherza moczowego. W innym przypadku 16-letnia pacjentka zmarła na sepsę po tym, jak lekarz rodzinny rozmawiał przez telefon z jej starszą siostrą i błędnie zdiagnozował gorączkę.
Badanie wykazało, że pacjenci z istniejącymi wcześniej schorzeniami (zwłaszcza jeśli mieli ich kilka lub ich stan się pogarszał), a także osoby bardzo młode i starsze „były szczególnie trudne do zdiagnozowania przez telefon”. Naukowcy stwierdzili: „Stan kliniczny trudny do oceny na odległość obejmował możliwy ból serca, ostry brzuch, trudności w oddychaniu, niejasne i uogólnione objawy oraz objawy, które postępowały pomimo leczenia”.
Według statystyk w Wielkiej Brytanii 71 procent konsultacji z lekarzami pierwszego kontaktu odbywa się osobiście, a 24 procent przez telefon.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Najważniejsze zasady dotyczące teleporady - nowa propozycja Komisji Etyki Lekarskiej NRL
Źródło: Puls Medycyny