Szwedzi wydrukowali tkankę chrzęstną w 3D

PAP/kl
opublikowano: 09-05-2017, 14:36

Osiągnięcie szwedzkich naukowców opisano w „Scientific Reports”. Tkankę chrzęstną uzyskano, drukując komórki macierzyste za pomocą biodrukarki 3D.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Naukowcy użyli komórek chrzęstnych pobranych od pacjentów poddanych operacjom kolana. Zostały one zmodyfikowane w laboratorium, dzięki czemu przekształcono je w tzw. pluripotencjalne komórki macierzyste - czyli takie, które mogą później stać się wieloma różnymi typami komórek.

Komórki macierzyste umieszczono w roztworze nanocelulozy, który posłużył potem do druku 3D. Po wydruku zastosowano czynniki wzrostu, dzięki którym komórki macierzyste prawidłowo rozwinęły się w tkankę chrzęstną.

Naukowcy wyjaśniają, że najtrudniejszym elementem pracy było znalezienie metody, która pozwoliłaby komórkom przetrwać cały proces. Pomógł w tym roztwór nanocelulozy; z kolei pożywka hodowlana, dzięki której komórki rozwinęły się prawidłowo, pochodziła z jeszcze innych komórek chrzęstnych.

Jak tłumaczy jedna z autorek badania Stina Simonsson - naukowcom udało się stworzyć środowisko, w którym poszczególnym komórkom "wydawało się", że jest ich więcej, niż było w rzeczywistości. Jak podkreśla Simonsson, badanie wykazało, iż do produkcji tkanki w taki sposób niezbędne są duże ilości żywych komórek macierzystych.

Badacze zwracają uwagę, że wydrukowana w 3D struktura jest niezwykle podobna do ludzkiej tkanki chrzęstnej: zawiera kolagen typu II, a jej struktury oglądane pod mikroskopem przypominają tkankę naturalną.

Wyprodukowanie sztucznej tkanki chrzęstnej stanowi duży krok w kierunku możliwości wytwarzania nowej tkanki chrzęstnej. Szwedzcy badacze ostrzegają jednak, że nim to nastąpi, trzeba pokonać co najmniej jedną przeszkodę: zastosowana w procesie druku celuloza nie jest odpowiednim materiałem do użycia w ludzkim ciele.

"Musimy znaleźć inny materiał, którzy może zostać rozłożony i wchłonięty przez ludzkie ciało – tak, że pozostanie tylko endogenna tkanka chrzęstna" – mówi Simonsson.

 

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: PAP/kl

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.