Szpitale źle żywią pacjentów
W wielu szpitalach publicznych posiłki nie są ani zdrowe, ani wystarczające, ani smaczne. W jadłospisie jednej ze skontrolowanych placówek kolacje składały się tylko z chleba, masła i herbaty - alarmuje Najwyższa Izba Kontroli w raporcie skierowanym do Sejmu.
Konieczne dożywianie
W trzech szpitalach pacjenci ocenili posiłki jako zdecydowanie niewystarczające. W Szpitalu Specjalistycznym w Dąbrowie Górniczej dożywiało się we własnym zakresie 56 proc., w Szpitalu Bródnowskim w Warszawie - 58 proc., a w ZOZ-ie w Dębicy - 78 proc. ankietowanych pacjentów. Najwyższy wskaźnik dożywiających się indywidualnie odnotowano na oddziale opieki długoterminowej w Dębicy, gdzie średni czas hospitalizacji przekraczał 20 dni. W Dąbrowie Górniczej we wszystkich skontrolowanych jadłospisach dekadowych kolacje składały się tylko z chleba, masła i herbaty.
Tylko w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym w Kaliszu i Radomskim Szpitalu Specjalistycznym zastrzeżeń do posiłku pod względem smaku, temperatury i urozmaicenia nie wniosło ponad 86 proc. ankietowanych pacjentów. W przypadku pozostałych 10 skontrolowanych szpitali zadowolonych było 70-85 proc.
Najwięcej krytycznych uwag zgłaszano do smaku i urozmaicenia posiłków. Zastrzeżenia chorych zostały potwierdzone w trakcie kontroli służb sanitarno-epidemiologicznych.
Błędy wytyka sanepid
Badania przeprowadzone przez inspekcję sanitarną w kontrolowanych przez NIK szpitalach dowodzą, że nie przestrzegały one norm zalecanych przez Instytut Żywności i Żywienia. O tym, że w polskich szpitalach źle żywi się pacjentów Puls Medycyny pisał już w 2001 r. (PM nr 12/2001). Minęło 8 lat i nadal w co drugiej placówce wartość kaloryczna posiłków była oparta na niewłaściwie zbilansowanych składnikach.
(...)
Cały artykuł na ten temat znajduje się w Pulsie Medycyny nr 9 (192) z 13 maja 2009 r.
Aktualna oferta prenumeraty Pulsu Medycyny
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Ewa Szarkowska