Szkocja podnosi ceny alkoholu o jedną trzecią. Powód? Społeczne szkody związane z alkoholizmem
Od października szkoccy konsumenci nie będą mogli kupić butelki czerwonego wina za mniej niż 6,09 funta ani butelki whisky za mniej niż 18,20. Stanie się tak po podniesieniu minimalnej ceny alkoholu o 30 proc.

Minimalna cena wzrośnie z 50 pensów za jednostkę do 65 pensów. Nowe ceny wejdą w życie 30 września. Oznacza to, że minimalna cena za butelkę whisky wzrośnie z 14 funtów do 18,20 funta. Puszka piwa będzie kosztować co najmniej 1,30 funta, a standardowa butelka wódki 17,06 funta.
– Szkody spowodowane alkoholem pozostają poważnym problemem w Szkocji – stwierdziła wicepremier Szkocji Shona Robison.
Jak powiedziała: alkohol w dalszym ciągu przyczynia się do pogorszenia stanu zdrowia”. W ciągu ostatnich kilku lat w Szkocji wzrosła liczba zgonów związanych z alkoholem, częściowo ze względu na wzrost spożycia alkoholu podczas kryzysu związanego z COVID-19.
Szkocki rząd wydaje już 112 milionów funtów rocznie na ośrodki leczenia uzależnień od alkoholu i narkotyków. Ministrowie rozważają wprowadzenie nowego podatku na zdrowie publiczne. Propozycję konsultowano już z przedsiębiorstwami i ekspertami w dziedzinie zdrowia. Decyzja ma zostać przedstawiona szkockiemu parlamentowi jeszcze w tym roku. W latach 2012–2015 Szkocja nałożyła na dużych sprzedawców detalicznych podatek na zdrowie publiczne, który przyniósł 95 mln funtów przychodu.
PRZECZYTAJ TAKŻE: W Polsce wzrasta liczba zgonów wywołanych spożyciem alkoholu i paleniem papierosów
Źródło: Puls Medycyny