Suszone śliwki przeciw skutkom promieniowania
Niedroga przekąska chroni kości przed szkodliwymi efektami promieniowania jonizującego. Skorzystać mogą m.in. pacjenci poddawani radioterapii.
Takiego odkrycia dokonał zespół naukowców z kilku ośrodków badawczych, w tym Ames Research Center w NASA. Szukali oni sposobu na zmniejszenie negatywnych efektów, jakich doświadczają astronauci. Skorzystać jednak mogą także inni.
"Odnosi się to nie tylko do astronautów w przestrzeni, ale także pacjentów onkologicznych, którzy przechodzą radioterapię, osób wystawionych na promieniowanie w miejscu pracy i ofiar katastrof atomowych" - mówi jedna z badaczek prof. Nancy Turner z Texas A&M University.
Uczonych interesowało, jak można zapobiec zaburzeniom procesu przebudowy kości, które mogą prowadzić do utraty ich masy wywołanych promieniowaniem - wysokoenergetycznymi fotonami i ciężkimi jonami.
W eksperymentach na gryzoniach sprawdzali różne środki, które ich zdaniem miały szansę działać - koktajle różnych antyoksydantów, kwas dihydroliponowy czy ibuprofen, ale najskuteczniejsze okazały się suszone śliwki. Badania biochemiczne pokazały, że śliwki hamują ekspresję prowadzących do zmniejszenia masy kości genów w komórkach szpiku.
Dlaczego śliwki są tak skuteczne? Uczeni podejrzewają, że mogą za to odpowiadać różnorodne aktywne biologicznie substancje, w tym działające przeciwutleniająco i przeciwzapalnie polifenole.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: MAT