Suplementy diety na liście

Jolanta Hodor
opublikowano: 05-03-2008, 00:00

Zwiększenie bezpieczeństwa konsumentów przez uporządkowanie rynku suplementów diety i stworzenie elektronicznej bazy danych o substancjach dodawanych do żywności to cel pracy Zespołu ds. Suplementów Diety, powołanego niedawno przez głównego inspektora sanitarnego.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Na polskim rynku przybywa produktów spożywczych zawierających najróżniejsze nowe dodatki - od minerałów i witamin, po nieznane u nas wcześniej substancje ziołowe i inne składniki o "cudownym" działaniu. Rośnie też sprzedaż wielu z tych środków. I coraz częściej rodzi się pytanie: czy dany produkt jest jeszcze suplementem diety, czy może jednak już lekiem.
Poza jedną, ogólną dyrektywą, nie ma w tej kwestii wspólnych unijnych rozstrzygnięć - każdy kraj ma prawo i powinien sam uregulować rynek suplementów diety. W Polsce nadzór nad nim sprawuje Państwowa Inspekcja Sanitarna, dlatego właśnie w Głównym Inspektoracie Sanitarnym zrodziła się idea powołania specjalnego zespołu i przyjęcia jednorodnych przepisów w tej materii.
"Celem zespołu jest opracowanie listy suplementów, między innymi na podstawie zgłoszeń od producentów i dystrybutorów oraz określenie maksymalnych dziennych dawek składników mineralnych w żywności, powyżej których nie można będzie już mówić o suplemencie diety, lecz o produkcie leczniczym" - informuje Karolina Gałecka z biura prasowego Głównego Inspektoratu Sanitarnego.
Wstępnie zakłada się, iż suplementy zostaną podzielone na trzy grupy. W pierwszej znajdą się wszystkie dodatki dopuszczone do stosowania w środkach spożywczych. W drugiej - substancje, które mogą być stosowane jako pojedyncze produkty lecznicze, ale jednocześnie mogą także w określonej dawce stanowić suplement diety (czyli środki z pogranicza leku i suplementu diety). Trzecia grupa to substancje, które można będzie stosować wyłącznie w produktach leczniczych.
Stworzenie polskiej bazy zajmie nie mniej niż 4-6 miesięcy. Przemysław Biliński, zastępca głównego inspektora sanitarnego, a jednocześnie przewodniczący zespołu, liczy na współpracę z Narodowym Instytutem Leków, Instytutem Żywności i Żywienia, Narodowym Instytutem Zdrowia Publicznego oraz Urzędem Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych.




Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Jolanta Hodor

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.