Supertalenty w Medycynie 2023. Łączą ich pasja, wytrwałość i umiejętność pracy zespołowej

opublikowano: 10-07-2023, 14:08

Zwycięzcą jubileuszowej, dziesiątej edycji konkursu „Supertalenty w Medycynie” został kardiomorfolog prof. Mateusz Hołda, który tytuł profesora „belwederskiego” otrzymał w wieku zaledwie 29 lat. Ideą konkursu jest docenianie liderów młodego pokolenia medyków, którzy dzięki swojej wiedzy, zaangażowaniu i pasji zmieniają na lepsze polską medycynę.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Zdjęcie laureatów z obecnymi na uroczystości członkami kapituły.
Zdjęcie laureatów z obecnymi na uroczystości członkami kapituły.
Fot. Marek Wiśniewski

– To już dziesiąta odsłona „Supertalentów w Medycynie”. Cieszy nas popularność plebiscytu, o czym świadczy rosnąca liczba zgłoszeń lekarzy z różnych dziedzin medycyny. Możemy też obserwować sukcesy coraz większej liczby pań, które dołączają do grona wyróżnionych. Myślę, że po dziesięciu latach stworzył się niesformalizowany klub osób, które wspólnie działają na rzecz propagowania osiągnięć nauki — mówi Małgorzata Konaszczuk, redaktor naczelna „Pulsu Medycyny”.

OBEJRZYJ TAKŻE: Supertalenty w Medycynie 2023: fotorelacja z gali

Rywalizowali naukowcy z całej Polski

W szranki stanęli naukowcy przed 40. rokiem życia z ośrodków akademickich w całej Polsce. Jury, w skład którego weszli wybitni specjaliści z różnych dziedzin medycyny, oceniało kandydatów w trzech kategoriach: osiągnięcia naukowe (m.in. granty, stypendia, publikacje, nagrody); zaangażowanie w działalność w przestrzeni publicznej (m.in. charytatywną, związkową, w stowarzyszeniach); perspektywy dalszego rozwoju i szanse na wpływy w polskiej medycynie i ochronie zdrowia w najbliższych latach.

– Bycie jurorem nie było łatwym zadaniem, bo wszyscy nominowani prezentowali bardzo wysoki poziom. Trudno było zatem znaleźć laureatów, którzy byliby jednoznacznie lepsi od pozostałych. Jest to więc dowód na to, że i w Polsce mogą pracować i realizować się osoby, które nie odstają swym dorobkiem od czołowych młodych naukowców światowego formatu — mówi dr hab. n. med. Tomasz Dzieciątkowski, wirusolog, członek kapituły konkursu.

Wygrał kardiomorfolog, twórca „mapy serca”

Podczas finałowej gali, która odbyła się w warszawskiej restauracji „Belvedere”, o znaczeniu konkursu dla młodego pokolenia lekarzy mówiła dr hab. n. med. Agnieszka Kapłon-Cieślicka, ubiegłoroczna jego laureatka.

– To bardzo ważny konkurs, dający młodym naukowcom przestrzeń do zaprezentowania swoich osiągnięć. Także platforma pozwalająca nawiązać nowe kontakty. I tak naprawdę nie ma znaczenia, jakie miejsce finalnie zajmujemy, bo sam fakt znalezienia się w gronie laureatów jest już zwycięstwem i dużym wyróżnieniem — oceniła dr hab. Agnieszka Kapłon-Cieślicka.

Tegorocznym zwycięzcą konkursu został prof. dr hab. n. med. Mateusz K. Hołda, kardiomorfolog związany z Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego. Jego droga naukowa od samego początku wymyka się utartym schematom. Laureat jako pierwszy w historii Polski uzyskał stopień doktora przed ukończeniem studiów wyższych. Trzy lata po obronie pracy mógł się już pochwalić stopniem doktora habilitowanego, będąc tym samym najmłodszym jego posiadaczem w historii polskiej nauki. A w wieku zaledwie 29 lat uzyskał tytuł profesora „belwederskiego”. Jaka jest recepta na tak błyskawiczną karierę naukową?

– Na pewno sprzyjają temu trzy czynniki. Na pierwszym miejscu — pracowitość. Ważny jest też pomysł i plan na badania naukowe, rozwój ścieżki kariery. I trzeci czynnik, czyli zespół. Medycyna jest dziedziną wybitnie zespołową — mówi prof. Mateusz K. Hołda.

W swojej pracy naukowej prof. Hołda zajmuje się kardiomorfologią, która — jak mówi — pozwala mu na połączenie medycyny z zainteresowaniami z młodzieńczych lat.

– Długo zastanawiałem się, czy wybrać architekturę, czy medycynę. Dziś jestem trochę kartografem-architektem ludzkiego serca. To fascynujący organ, według mnie najważniejszy- dodaje.

Prof. Hołda jest kierownikiem licznych grantów naukowych i laureatem kilkudziesięciu nagród i stypendiów za działalność naukową. To twórca nowoczesnej szkoły kardiomorfologii. Stworzony i kierowany przez niego międzynarodowy zespół naukowy HEART jest obecnie jednym ze światowych liderów w swojej dziedzinie. Przedstawiona przez zespół „mapa serca” jest szeroko wykorzystywana przez lekarzy na całym świecie do przeprowadzania zabiegów z zakresu kardiologii inwazyjnej i elektrokardiologii.

Wschodząca gwiazda polskiej medycyny 
— nowa kategoria konkursu

Z okazji dziesiątej edycji konkursu postanowiliśmy wzbogacić plebiscyt o nową kategorię: „Wschodząca gwiazda polskiej medycyny”. Chcemy pokazywać młode gwiazdy, zanim jeszcze zabłysną, a szukaliśmy ich wśród studentów medycyny, dzięki wsparciu portali z naszej grupy wydawniczej: Konsylium24 i Kompendium24. Odzew przeszedł nasze najśmielsze oczekiwania i w efekcie wyróżnienia „Wschodzącej gwiazdy medycyny” trafiły do trzech osób: Alicji Kamińskiej, Karola Momota oraz Stanisława Surmy.

Komentarz
Wspólny cel: tworzenie innowacyjnych projektów dla poprawy życia i zdrowia pacjentów
Aneta Poznańska
Country Communications & Engagement Head Novartis Poland:

Misją Novartis Poland jest zmiana oblicza medycyny w celu poprawy i przedłużenia życia ludzi. Realizujemy ten cel nieustannie, wprowadzając nowe leki i udostępniając je jak najszerszej grupie pacjentów, ale także pracując nad nowymi rozwiązaniami, które pomagają w zwiększeniu efektywności leczenia.

Postęp i dalszy rozwój medycyny nie byłby możliwy bez nawiązywania wartościowych partnerstw i współpracy, dzięki której dokonuje się wymiana wiedzy, doświadczeń i edukacji. Podejmując kluczowe decyzje związane z działalnością Novartis w Polsce, słuchamy opinii pacjentów i personelu medycznego.

Prowadzimy programy edukacyjne we wszystkich obszarach terapeutycznych oraz umożliwiamy polskim ekspertom wymianę wiedzy. Ściśle współpracujemy z towarzystwami naukowymi, a także instytucjami medycznymi, czego przykładem może być dołączenie Novartis do Warsaw Health Innovation Hub, aby wspólnie ze środowiskiem medycznym tworzyć propozycje innowacyjnych projektów dla poprawy życia i zdrowia pacjentów w Polsce.

W centrum naszych działań pozostaje zawsze pacjent, dlatego Novartis w Polsce ma trwałe i wieloletnie programy wsparcia i współpracy z organizacjami pacjentów. Przykładem kampanii, które tworzymy i współtworzymy w Polsce z organizacjami pacjentów, jest m.in. „Zaawansowany rak piersi. Wiem więcej!”. Jej celem jest wsparcie potrzeb pacjentek, u których rozpoznano zaawansowanego raka piersi oraz zwiększenie świadomości społeczeństwa na temat tej choroby. Inną kampanią jest „Zapytaj o SM”, która jest odpowiedzią na potrzebę budowania świadomości na temat stwardnienia rozsianego oraz konieczności zachęcenia pacjentów do inicjowania partnerskiej komunikacji na temat swojej choroby i terapii.

materiał powstał we współpracy z firmą Novartis PL2306166278

Komentarz
Nasze placówki umożliwiają rozwój medycznych talentów
Dr n. med. Krzysztof Kurek
członek zarządu LUX MED:

Wspieranie medycznych talentów jest niezwykle ważne. Czy to poprzez konkursy, takie jak np. Supertalenty w Medycynie, kierujące „światła reflektorów” na zdolne osoby, czy poprzez codzienne działania, jakie możemy podejmować jako pracodawcy.

Na początku lat 90. Grupa LUX MED zaczynała od jednej placówki medycznej 
w Warszawie. Dziś w całej Polsce mamy blisko 300 placówek własnych i ponad 3 tys. placówek partnerskich i ta liczba stale rośnie. Sukces naszej organizacji zawdzięczamy przede wszystkim ludziom, którzy są jej sercem. Współpracujemy z ponad 12 tys. specjalistów medycznych. Jest z nami ponad 6 proc. wszystkich lekarzy pracujących przy pacjencie w Polsce.

Jest dla nas ważne, by związani z LUX MED profesjonaliści mieli szerokie możliwości rozwoju. Tę ważną misję realizujemy m.in. poprzez szkolenia wewnętrzne i zewnętrzne, wspierając w ten sposób nasz zespół w zdobywaniu wiedzy i podnoszeniu kwalifikacji z różnych zakresów medycznych. Organizujemy konferencje naukowe. Szczególnie dumni jesteśmy z Akademii Medycyny Rodzinnej i Specjalistycznej, która organizujemy już od 25 lat. Utworzyliśmy Centrum Edukacji Medycznej, gdzie przeprowadzamy szkolenia dla lekarzy, personelu pielęgniarskiego, rehabilitantów, techników, ratowników medycznych oraz przedstawicieli innych zawodów medycznych. Są to m.in. kursy kadawerowe dla lekarzy specjalności zabiegowych, szkolenia medyczne i warsztaty ukierunkowane na praktykę.

Gromadząc w LUX MED tak wielu specjalistów różnych dziedzin, oczywisty jest dla nas udział w aktywnym kształceniu kadr medycznych. Współpracujemy z uczelniami medycznymi i szkołami zawodowymi. W tym roku w naszych szpitalach i przychodniach praktyki odbędzie ponad 500 studentów. Mocno angażujemy się w rezydentury i specjalizacje. Jeszcze w tym roku chcemy podwoić liczbę rezydentur. Ponadto oferujemy staże adaptacyjne dla osób wracających do zawodu, a także staże podyplomowe dla lekarzy, którzy skończyli studia. To jest coś, czego nie robiliśmy wcześniej, bo w większości było zarezerwowane dla ośrodków akademickich.

W ramach LUX MED działa 14 szpitali, co oznacza, że zainteresowani pracownicy mogą łączyć pracę w przychodni z pracą w szpitalu właśnie. To daje kolejne możliwości rozbudzania i rozwijania talentów.

Komentarz
Start młodych naukowców w Polsce nie jest łatwy
Daniela Piotrowska
dyrektorka Naukowej Fundacji Polpharmy:

Naukowa Fundacja Polpharmy już od 2001 r. działa bardzo prężnie i aktywnie, m.in. udzielając wsparcia młodemu pokoleniu naukowców. Mamy świadomość, że start dla nich nie jest w Polsce tak łatwy jak w innych krajach, chociażby ze względu na próg finansowy. Dlatego przyłączamy się do wszystkich inicjatyw i sami je też podejmujemy, w ramach których mogą oni mieć wsparcie ze strony naszej Fundacji.

Świetnym przykładem jest Państwa wspaniały konkurs Supertalenty w Medycynie, którego jesteśmy partnerem, i bardzo się z tego cieszymy. Znakomite osoby, młode pokolenie, które wchodzi w świat, wprawdzie już specjaliści, ale bardzo młodzi. Mamy świadomość, że wspieramy tych ludzi i jest to bardzo miłe.

To jest też tak, że Naukowa Fundacja Polpharmy realizuje wiele różnych aktywności. Od 2001 r. naszym sztandarowym projektem jest Konkurs na projekt badawczy. Wspieramy i przyznajemy granty dla wybranych, najistotniejszych projektów w medycynie i farmacji. Mamy też świadomość, że trzeba iść z duchem czasu. Początkowo projekty dotyczyły nauk podstawowych. Teraz skierowaliśmy się w stronę digitalizacji, a przede wszystkim skupiamy się na tzw. pacjentocentryzmie. Oznacza to, że pacjent jest dla nas najistotniejszym odbiorcą działań naszej Fundacji, też w dużej mierze w zakresie compliance, co jest niezwykle istotne.

Wracając do młodych — zawsze dobrze jest ich wspierać. I Naukowa Fundacja Polpharmy czuje się, mimo że ma już 22 lata, również młoda. Dlatego chcemy po prostu inwestować w tych, którzy mogą jeszcze coś na gruncie medycyny i farmacji zrobić i jesteśmy przekonani, że idzie to w dobrym kierunku.

Komentarz
Stwarzajmy warunki do realizacji innowacyjnych pomysłów
Prof. dr hab. n. med. Piotr H. Skarżyński,
juror w konkursie Supertalenty w Medycynie:

Konkurs tegoroczny cechował się tym, że mieliśmy bardzo wiele, bardzo ciekawych zgłoszeń. Informacje o kandydatach, grantach, publikacjach, ich dorobku, wyróżnieniach i nagrodach były bardzo obszerne. Patrząc na konkurs z perspektywy kilku lat, nie przesadzę, jeśli powiem, że jego poziom rośnie znacząco. Młodzi ludzie szybciej zaczynają karierę, szybciej angażują się w projekty naukowe.

Warto podkreślić, że każdy talent cechuje się pewną indywidualnością. Bardzo ważne jest, by nie blokować szans takim osobom, tylko stwarzać warunki do rozwijania ich potencjału, realizacji innowacyjnych pomysłów w oparciu o nowe technologie. Ważną rolę odgrywają na tym polu mentorzy, którzy powinni wspierać i pomagać młodym, zdolnym naukowcom w rozwoju.

KOMENTARZ
Moje rady: nie bójcie się ambitnych celów i ewentualnych porażek
Prof. dr hab. n. med. Maciej Banach
zwycięzca pierwszej edycji konkursu Supertalenty w Medycynie w 2012 roku:

Ta nagroda trafiła do mnie tuż po tym, jak skończyłem swoją przygodę w Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Zwycięstwo w konkursie Supertalenty w Medycynie było dla mnie ważnym sygnałem, że to, co robię jest zauważane i doceniane. To był także motywator do tego, by zajmować się tym, co lubiłem najbardziej, czyli nauką, pacjentami, medycyną. Bo polityka była wspaniałą przygodą, ale też trudną.

Myślę, że wiele z osób, które dziś zostały wyróżnione, to już bardzo ukształtowani naukowcy. I jeśli miałbym coś doradzić moim młodszym kolegom, to by nie bali się ewentualnych porażek, bo te się przecież zdarzają każdemu. A jeśli stawiamy sobie ambitne cele, to musimy wziąć pod uwagę, że nie wszystko może się udać. Kolejna ważna rada, to nie bać się właśnie ambitnych celów, będących jakąś formą innowacji. Amerykanie mają na to trafne określenie: „Make a diffrence”, czyli robić rzeczy mające znaczenie, robiące różnicę. Nie bójmy się być zauważalni!

PRZECZYTAJ TAKŻE: Prof. Mateusz Hołda: serce nadal skrywa przed nami sporo tajemnic, co skłania do dalszych badań

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.