Zasady prawidłowej fotoprotekcji pozwalają ochronić się przed promieniowaniem słonecznym

opublikowano: 10-07-2023, 14:42

Stosowanie produktów z filtrem istotnie zmniejsza ryzyko zachorowania na czerniaki. O jakich zasadach pamiętać, dobierając prawidłową fotoprotekcję?

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Dostępne obecnie na rynku filtry przeciwsłoneczne chronią skórę nie tylko przed promieniowaniem słonecznym, a więc UVA i UVB, ale też często przed światłem widzialnym, a nawet przed podczerwienią.
Dostępne obecnie na rynku filtry przeciwsłoneczne chronią skórę nie tylko przed promieniowaniem słonecznym, a więc UVA i UVB, ale też często przed światłem widzialnym, a nawet przed podczerwienią.
Fot. Adobe Stock

Materiał pochodzi z najnowszego e-wydania “Pulsu Farmacji”, które dostępne jest tutaj.

***

Prawidłowa fotoprotekcja jest jednym z elementów prozdrowotnego stylu życia. Świadomość społeczeństwa na temat zdrowotnej roli ochrony przeciwsłonecznej rośnie, ale nadal pozostaje w tym obszarze wiele do nadrobienia. Polska nadal pozostaje państwem, gdzie czerniaki są w znaczącej części przypadków wykrywane w stadium zaawansowanym.

Temat fotoprotekcji staje się szczególnie istotny w okresie wakacji, gdy w czasie letnich urlopów Polacy chętnie poddają się modzie na opalanie, kojarzone powszechnie z leniwym wypoczynkiem. Intensywna opalenizna zyskała na popularności w czasach, gdy jeszcze niewiele wiedziano na temat mechanizów fotostarzenia się skóry oraz fotokarcenogenezy. Współcześnie większej ekspozycji na szkodliwe słoneczne promienie sprzyja także popularność aktywnego stylu życia, wakacyjnych wyjazdów oraz zmiany w środowisku naturalnym, przede wszystkim zniszczenie warstwy ozonowej.

Jak światło słoneczne wpływa na skórę?

Choć ekspozycja na promienie słoneczne ma udowodniony pozytywny wpływ na dobrostan psychiczny, to jednak należy zdawać sobie sprawę, że w nadmiarze skutkuje oparzeniami skóry.

– Liczba oparzeń słonecznych skóry, zwłaszcza w okresie przed ukończeniem 20 roku życia, ściśle koreluje z ryzykiem zachorowania na czerniaka. Ultrafiolet został oficjalnie wpisany na listę kancerogenów, stąd warto uświadamiać pacjentowi, jak istotna pozostaje dla jego zdrowia fotoprotekcja od najmłodszych lat – zwraca uwagę prof. Aleksandra Lesiak z Kliniki Dermatologii, Dermatologii Dziecięcej i Dermatologii Onkologicznej Uniwersytetu Medycznego w Łodzi.

– Mówiąc o szkodliwym działaniu promieni słonecznych, przez latach zwracano uwagę na promieniowanie ultrafioletowe UVB i UVA. Obecnie coraz częściej mówimy także o negatywnym wpływie na organizm człowieka promieniowania widzialnego, w tym światła niebieskiego, generowanego np. przez smartfony. Promieniowanie UVC w większości jest zatrzymywane przez warstwę ozonową, podczas gdy UVB i UVA przenikają przez ozonosferę i to głównie długie fale UVA oraz krótkie UVB wpływają na funkcjonowanie naszego organizmu. Szczególnie ten drugi rodzaj promieniowania odpowiedzialny jest za charakterystyczny dla słonecznych oparzeń rumień na skórze oraz odgrywa znaczącą rolę w procesie kancerogenezy – wskazuje prof. Lesiak.

Jak zaznacza ekspertka, ekspozycja na obydwa rodzaje promieniowania niesie ze sobą istotne ryzyko onkologiczne. Jakie wyróżnia główne różnice pomiędzy promieniowaniem UVB a UVA? To pierwsze jest odpowiedzialne przede wszystkim za oparzenia słoneczne, drugie za starzenie się skóry oraz fotoalergie. Należy jednak podkreślić, że zarówno promienie UVA, jak i UVB mogą wywoływać uszkodzenie skóry i powodować raka. W tym miejscu warto zaznaczyć, że nawet niewielki rumień widoczny na skórze po ekspozycji na słońce świadczy o oparzeniu. Ryzyko ekspozycji na krótkie fale UVB jest w Polsce najwyższe w okresie od maja do końca września, zwłaszcza w godzinach 13-16. Promienie UVA występują przez cały rok, stale – od wschodu do zachodu słońca. Co ciekawe, pierwszy rodzaj promieniowania przechodzi przez szyby okienne, natomiast UVA nie posiada takiej zdolności.

– Promieniowanie UVA jest odpowiedzialne za proces pigmentacji. W czasie ekspozycji nie odczuwamy więc na skórze jego oddziaływania, nie powoduje ona powstania rumienia. Co więcej, chmury także naszej skóry przed nim nie ochronią. Dziś wiemy już, że zarówno promieniowanie UVB, jak i UVA może uszkadzać DNA jądra komórkowego, prowadząc do obumarcia komórki lub utrwalania anomalii komórkowych. Ponadto skutkiem nadmiernej ekspozycji są również uszkodzenia w obrębie tkanki łącznej poprzez niekorzystny wpływ na włókna kolagenowe i elastynowe, co znacząco przyspiesza proces starzenia się skóry. Promieniowanie może także prowadzić do śmierci komórek i wtórnego wytwarzania wolnych rodników – przestrzega prof. Lesiak.

Jak zaznacza ekspertka, dla skóry niekorzystna może być też nadmierna ekspozycja na światło widzialne, choć na ten temat mówi się jeszcze stosunkowo rzadko. Tymczasem produkty powszechnie wykorzystywane w celach zapewnienia fotoprotekcji nie posiadają właściwości ochronnych przed tym typem promieniowania.

– Brak zabezpieczenia przed światłem widzialnym pozostaje problemem często obserwowanym w praktyce klinicznej. Na ten rodzaj promieniowania szczególnie powinni uważać pacjenci z melasmą, barwnikowym liszajem płaskim oraz przebarwieniami pozapalnymi. Ta grupa osób może bowiem narzekać na pogorszenie zmian na skórze mimo stosowania fotoprotekcji. Warto przy tym mieć świadomość, że preparaty stosowane dla ochrony przed promieniowaniem słonecznym nie działają w fotodermatozach pogarszających się pod wpływem światła widzialnego – dodaje prof. Lesiak.

Uważać powinni także pacjenci m.in. z pokrzywką naczyniową czy porfirią.

Filtr – jak chroni skórę przed ekspozycją na słoneczne promieniowanie?

Dostępne obecnie na rynku filtry przeciwsłoneczne chronią skórę nie tylko przed promieniowaniem słonecznym, a więc UVA i UVB, ale też często przed światłem widzialnym, a nawet przed podczerwienią.

– Filtry dzielimy przede wszystkim na te organiczne (chemiczne) i nieorganiczne (fizyczne, mineralne). Mechanizm działania filtrów chemicznych polega głównie na absorbowaniu promieniowania, a następnie na jego uwalnianiu „na zewnątrz”. Z kolei filtry mineralne odbijają promieniowanie, uniemożliwiając mu penetrację skóry – wyjaśnia prof. Lesiak.

Filtry organiczne

  • postać płynna lub stała,
  • zdolność absorbowania fotonów UVB i UVA.

5 podstawowych typów:

  • pochodne kwasu 4-aminobenzoesowego (PABA) – dobra absorpcja UVB,
  • benzofenony – dobra absorpcja UVA 2,
  • salicylany – słabe pochłanianie UVB,
  • cynamoniany – dobre pochłanianie UVB,
  • inne.

– Istotne jest, aby filtry kupować w aptekach i łączyć je ze sobą podczas stosowania – podkreśla prof. Lesiak

Filtry fizyczne:

  • tlenek cynku i dwutlenek tytanu,
  • odbijają i rozpraszają fotony UV,
  • ochrona dla światła widzialnego,
  • dzięki mikronizacji stanowią dobrą opcję kosmetyczną.

Zgodnie z obowiązującymi regulacjami prawnymi produkt może być zakwalifikowany jako skuteczny, gdy wykazuje ochronę zarówno przed UVB, jak i UVA. Zaleca się, aby w jednym preparacie znajdowała się kombinacja filtrów pokrywające całe pożądane spektrum. Minimalny stopień ochrony przed UVB wynosi 6, co oznacza, że preparaty o SPF 2 i 4 nie mogą być reklamowane jako produkty ochronne. Minimalny stosunek UVA do UVB powinien wynosić powyżej jeden do trzech, kosmetyk nie powinien też wnikać do naskórka i skóry właściwej. Zaleca się łączenie filtrów chemicznych z fizycznymi, zwiększa to bowiem skuteczność fotoprotekcji.

Cechy idealnego fotoprotektora

  • szeroka ochrona – UVB oraz UVA,
  • fotostabilność – po wchłonięciu fotonów przejście w stan wzbudzenia, zaabsorbowana dawka musi szybko zostać oddana, a preparat wrócić do stanu wyjściowego – przy zbyt wolnej reakcji dochodzi do rozerwania wiązań chemicznych i degradacji filtru,
  • filtry fizyczne – wyższa fotostabilność od chemicznych
  • zaburzenia struktury filtrów pod wpływem temperatury,
  • wodoodporność,
  • wysoki profil bezpieczeństwa (także dla środowiska naturalnego).

– Skrót SPF oznacza stosunek ilości promieniowania ultrafioletowego powodującego oparzenie podczas stosowania filtra do ilości promieniowania powodującego taki sam stopień oparzenia bez jego stosowania. Produkt z SPF 2 blokuje 50 proc. promieniowania, a dla porównania SPF 50 – aż 98 proc. Ważne jest, by produkt chronił nie tylko przed UVB, ale również przed UVA. Warto zdawać sobie sprawę, że realny wskaźnik SPF, w porównaniu do tego widniejącego na opakowaniu produktu, zwykle wynosi dwa lub nawet czterokrotnie mniej. Zdecydowanie warto też poszukiwać preparatów chroniących przed światłem widzialnym – wskazuje prof. Lesiak.

Ekspertka podkreśla przy tym, że stosowanie preparatów nawet z najwyższym filtrem nie blokuje syntezy witaminy D.

Na podstawie wykładu wygłoszonego podczas konferencji „Kompendium dermatologii”.

Źródło: Puls Farmacji

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.