Spór o dyrektora Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Białymstoku
Zarząd Województwa Podlaskiego uznał, że specjalista w dziedzinie transportu będzie lepszym szefem Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego niż jej dotychczasowy dyrektor - lekarz. Nie pomogły protesty związkowców z pogotowia.
Na Lucjana Jabłońskiego głosowało pięciu pracowników urzędu marszałkowskiego, za jego kontrkandydatem opowiedziało się czterech przedstawicieli samorządu lekarskiego i pielęgniarskiego. Decyzja komisji konkursowej podzieliła środowisko. Od tego, kto będzie szefował nowej jednostce, zależy los pracowników kolumny i pogotowia. Po połączeniu obu zakładów zatrudnienie może stracić 30 osób. ,Gdyby dyrektorem został Ryszard Wiśniewski, w krótkim czasie zrobiłby czystkę w kolumnie transportu" - mówią jej pracownicy.
Wyboru komisji nie chce natomiast zaakceptować całe białostockie pogotowie, które jednoznacznie opowiedziało się po stronie dotychczasowego dyrektora. W tej sprawie związkowcy spotkali się z marszałkiem województwa podlaskiego Sławomirem Zgrzywą.
,Pan Jabłoński na pytanie, jaką ma wizję pogotowia, odpowiada, że to leży w gestii jego zastępcy ds. medycznych. Komisję przekonał do swej kandydatury pomysłem otwarcia w Kolumnie Transportu Sanitarnego całodobowej myjni samochodowej. Dzięki dyrektorowi Wiśniewskiemu nasze pogotowie stało się jednym z lepszych w kraju. Teraz, kiedy będzie nim zarządzał człowiek bez kompetencji, upadnie" - tak podczas spotkania z marszałkiem wyrażał obawy pracowników pogotowia Eugeniusz Muszyc ze Związków Zawodowych Pracowników Ochrony Zdrowia.
,Stacje pogotowia w Łomży i Suwałkach mają dyrektorów nielekarzy i doskonale sobie radzą" - odpowiedział związkowcom Sławomir Zgrzywa, marszałek województwa podlaskiego.
Lucjan Jabłoński jest absolwentem Politechniki Białostockiej i przyznaje, że nie jest specjalistą w dziedzinie medycyny ratunkowej. ,Dlatego chciałem, aby moim zastępcą do spraw medycznych został dotychczasowy dyrektor, Ryszard Wiśniewski. Ja zamierzam skupić się na sprawach administracyjnych" - zadeklarował Lucjan Jabłoński. Jednak R. Wiśniewski odrzucił propozycję zarządu województwa pełnienia funkcji zastępcy dyrektora ds. medycznych do czasu rozstrzygnięcia konkursu na to stanowisko. ,Nie wystartuję w konkursie. Będę pracował jako szeregowy lekarz pogotowia" - zapewnia.
Mimo że związkowcy pogotowia apelowali do członków zarządu województwa, aby przemyśleli decyzję o tym, komu powierzą kierowanie białostockim pogotowiem, 29 maja marszałek S. Zgrzywa podpisał nominację L. Jabłońskiego.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Beata Lisowska