Sójka o pozwie Pfizera ws. szczepionek przeciw COVID-19: jest nadzieja, że żądania w takiej formie nie będą zrealizowane
Jak poinformował “Dziennik Gazeta Prawna”, koncern farmaceutyczny Pfizer pozwał Polskę za niewywiązanie się z umowy szczepionkowej. Żąda z tego tytułu zapłaty w wysokości 6 mld zł. Pierwsza rozprawa odbędzie się prawdopodobnie jeszcze w grudniu. Jak sprawę komentuje pełniąca jeszcze obowiązki minister zdrowia Katarzyna Sójka?

Pozew został złożony w sądzie w Brukseli, a ponieważ umowa była podpisywana przez Komisję Europejską, oznacza to, że podlega prawodawstwu belgijskiemu. Sprawa dotyczy 60 mln szczepionek przeciw COVID-19, których Polska nie odebrała i za które nie zapłaciła mimo wiążącej nas umowy z koncernem – informuje Dziennik Gazeta Prawna.
COVID-19: Pfizer pozwał Polskę za niewywiązanie się z umowy szczepionkowej
Premier Mateusz Morawiecki w liście do szefowej Komisji Ursuli von der Leyen z marca 2022 r. pisał, że nie będziemy odbierać preparatów Pfizera i jako bezpośrednią przyczynę podał siłę wyższą, czyli wojnę w Ukrainie. W kwietniu rząd ogłosił, że zrywa kontrakt z gigantem farmaceutycznym ze względu na koszty, jakie ponosi w związku z inwazją Rosji.
W międzyczasie próbowano z firmą negocjować, również na poziomie unijnym, jednak bez powodzenia. Pierwsza rozprawa ma się odbyć już na początku grudnia.
– To są procesy, które będą realizowane na arenie międzynarodowej. Nie jesteśmy sami w tym temacie. Jest wiele krajów w UE, które mają podobny problem. Myślę, że to jest na tyle skomplikowane, że tutaj trudno pewne kwestie wyjaśnić. Jest nadzieja, że żądania Pfizera w takiej formie na pewno nie będą zrealizowane. Taką mam nadzieję – skomentowała sprawę pozwu Pfizera Katrzyna Sójka.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Co z dostawami szczepionek przeciw COVID-19? Jest nowa umowa UE z firmami farmaceutycznymi
Źródło: Puls Medycyny