Śmierć kobiety na SOR w Dębicy. Sprawę bada RPO

MJM/RPO
opublikowano: 21-02-2023, 11:29

Z przekazanych do Rzecznika Praw Obywatelskich informacji ws. śmierci pacjentki SOR w Dębicy wynika, że na oddziale nie było żadnego lekarza z formalnymi uprawnieniami, który mógłby podpisać dokumenty i pokierować kobietę na leczenie do specjalistycznego szpitala w Rzeszowie.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Rzecznik prosi o informacje od szpitala, NFZ i prokuratury ws. śmierci kobiety na SOR w Dębicy.
Rzecznik prosi o informacje od szpitala, NFZ i prokuratury ws. śmierci kobiety na SOR w Dębicy.
Pixabay
  • Do RPO wpłynęły informacje, że pacjentka, która trafiła do Zespołu Opieki Zdrowotnej w Dębicy, zmarła po ponad sześciu godzinach oczekiwania na szpitalnym oddziale ratunkowym.
  • Pojawiają się opinie, że kobieta stała się ofiarą oszczędności szpitala i braku lekarzy.
  • Rzecznik Praw Obywatelskich wystąpił w tej sprawie do szpitala, oddziału Narodowego Funduszu Zdrowa oraz prokuratury prowadzącej postępowanie.

Przypomnijmy. 24 stycznia br. do 32-latki zostało wezwane pogotowie, gdyż skarżyła się na duszności i ból w klatce piersiowej. Ratownicy początkowo nie chcieli przetransportować pacjentki do szpitala. Jednak gdy dowiedzieli się, że kobieta może cierpieć na zespół Marfana, zmienili zdanie. Ostatecznie kobieta trafiła do do szpitala w Dębicy, gdzie zdecydowano, że musi być przetransportowana do specjalistycznej placówki w Rzeszowie. Jednak w drodze do tamtejszej lecznicy u kobiety doszło do zatrzymania krążenia. Była reanimowana. Ratownicy przewieźli ją do najbliższego szpitala w Sędziszowie Małopolskim. Tam zmarła kwadrans po północy.

Śmierć kobiety na SOR w Dębicy: RPO pisze do szpitala, NFZ i prokuratury

Jak czytamy w komunikacie na stronie RPO, z przekazanych mu informacji wynika, że na oddziale nie było żadnego lekarza z formalnymi uprawnieniami, który mógłby podpisać dokumenty i pokierować pacjentkę na leczenie do specjalistycznego szpitala w Rzeszowie.

Dyrektor Zespołu Prawa Administracyjnego i Gospodarczego Biura RPO Piotr Mierzejewski wystąpił do dyrektora ZOZ w Dębicy o ustosunkowanie się do tych zarzutów oraz informację, czy podjął lub planuje podjąć w związku ze zdarzeniem jakiekolwiek działania.

Z kolei do Podkarpackiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ w Rzeszowie RPO zwrócił się o stanowisko oraz o przesłanie wyników kontroli.

Prokuraturę Regionalną w Rzeszowie RPO poprosił o wskazanie, co konkretnie jest przedmiotem postępowania i jakie ustalenia już poczyniła.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Śmierć ciężarnej w Pszczynie. Niedzielski o wynikach kontroli NFZ

Śmierć ciężarnej 37-latki z Częstochowy. Jest śledztwo prokuratorskie

Prawo w medycynie
Newsletter przygotowywany przez radcę prawnego specjalizującego się w zagadnieniach prawa medycznego
ZAPISZ MNIE
×
Prawo w medycynie
Wysyłany raz w miesiącu
Newsletter przygotowywany przez radcę prawnego specjalizującego się w zagadnieniach prawa medycznego
ZAPISZ MNIE
Administratorem Twoich danych jest Bonnier Healthcare Polska.
Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.