Skuteczna profilaktyka raka piersi zależy od skali badań przesiewowych
Dzięki wykrywaniu we wczesnym stadium zaawansowania, nowotwory piersi również w Polsce mogą być wyleczalne. Jednak przypadkowe i nieregularne finansowanie badań przesiewowych uniemożliwia ich wykonywanie na szerszą skalę.
W lubelskim ośrodku corocznie jest wykonywanych prawie 10 tysięcy mammografii. Badania są finansowane głównie przez fundusz, ale także Ministerstwo Zdrowia, Urząd Miasta i zakłady pracy. Stawki są bardzo zróżnicowane: od 45 zł za poradę profilaktyczną z mammografią w ramach umowy z NFZ do 65 zł płaconych przez resort zdrowia za pojedyncze skriningowe badanie mammograficzne.
Z końcem każdego roku pojawia się problem finansowania badań profilaktycznych w roku kolejnym. Ekonomiczna niepewność uniemożliwia podejmowanie decyzji co do rozwoju działalności i inwestycji np. zakupienie nowej aparatury. Skrining raka piersi wymaga powtarzania badań mammograficznych raz na rok, a minimum - raz na dwa lata. W lubelskim Ośrodku Profilaktyki Nowotworów kilkanaście tysięcy kobiet od kilku lat regularnie zgłasza się na mammografię w ramach tzw. kolejnych rund skriningu. ?Nasze działanie nie kończy się 31 grudnia, gdy wygasają umowy na badania profilaktyczne, bo część pacjentek wraca do nas w celu wykonania badań dodatkowych - zdjęć celowanych, USG piersi, biopsji. Staramy się znaleźć wyjście z sytuacji, np. przez udzielanie porad w ramach poradni Centrum Onkologii, ale na początku każdego roku u części pacjentek wykonujemy badania praktycznie za darmo" - mówi Dariusz Surdyka.
Potrzeba wykonywania badań profilaktycznych istnieje cały rok i na znacznie większą skalę niż obecnie. Wykonywanie 50 badań dziennie, co jest przyjętą w Polsce ?normą" dla ośrodka skriningu raka piersi, pozwala dojść do 10 tysięcy mammografii rocznie. Zapotrzebowanie na te badania jest jednak znacznie większe, np. w Lublinie mieszka około 50 tys. kobiet w wieku 45-64 lat. Aby umożliwić im wykonywanie raz na dwa lata mammografii, należałoby ich wykonywać 25 tysięcy rocznie. Jeśli jednak umowy na badania profilaktyczne są podpisywane w marcu (NFZ) bądź w lipcu (MZ), trudno zapewnić realizację chociaż części tych potrzeb. ?Nie wyobrażam sobie również skriningu raka piersi jako ?dodatku" do podstawowej działalności placówek medycznych" - podkreśla D. Surdyka.
Dane z przeprowadzonych badań klinicznych świadczą, że skrining mammograficzny obniża nawet o 34 proc. śmiertelność z powodu raka piersi wśród kobiet po 50 roku życia. Zmniejsza również koszty społeczne i ekonomiczne zwalczania tego nowotworu. Prognozuje się, że do 2020 roku nowotwory staną się główną przyczyną zgonów i również w Polsce rak piersi będzie najczęściej występującym nowotworem złośliwym u kobiet. ?Wydawać by się mogło, że wnioski nasuwają się same" - mówi Dariusz Surdyka.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Karolina Stępień, Lublin