Negocjacje kontraktów na Mazowszu

Ewa Szarkowska
opublikowano: 28-06-2006, 00:00

Dyrektorzy szpitali na Mazowszu rozpoczęli negocjacje umów na II półrocze 2006 r. By zakontraktować świadczenia zdrowotne na poziomie pierwszego półrocza, mazowiecki oddział Narodowego Funduszu Zdrowia musi znaleźć dodatkowo 141 mln zł. Umowy będą więc zawierane tylko na III kwartał.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Stanowisko dyrektorów w sprawie tegorocznych kontraktów od początku było jasne. "Nie podpiszemy umów, które nie pozwolą utrzymać ubiegłorocznych stawek i liczby świadczeń" - argumentowali, wyliczając, że w 2006 r. zdrożeje energia elektryczna i gaz, wzrosną też wydatki na leki. W wyniku zawartego porozumienia z dyrekcją NFZ w Warszawie, zdecydowali się podpisać umowy, ale tylko na pół roku. wiadczenia zdrowotne na II półrocze na tym samym poziomie finansowania miały zostać zakontraktowane później.
Już w kwietniu było wiadomo, że funduszowi będzie bardzo trudno utrzymać obiecany poziom finansowania szpitali w drugiej połowie roku. Analiza realizacji planu finansowego mazowieckiego NFZ wykazała, że w budżecie oddziału brakuje na ten cel 141 mln zł.
"Brakująca kwota jest niemała i może jeszcze wzrosnąć, bo przecież wiadomo o oczekiwaniach płacowych lekarzy i pielęgniarek" - uważa Waldemar Kowalczyk, przewodniczący Rady Mazowieckiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ. W maju wraz z dyrektorem Andrzejem Jacyną o sytuacji finansowej oddziału rozmawiał z ministrem Zbigniewem Religą i prezesem NFZ Jerzym Millerem. W przekazanym Z. Relidze stanowisku Rada MOW NFZ zaapelowała o dokonanie pilnej zmiany planu finansowego oddziału, polegającej na czasowym przesunięciu środków przeznaczonych np. na refundację leków. "Zaproponowaliśmy też, by brakującą kwotę oddział otrzymał wcześniej, poza algorytmem, jako zaliczkę na poczet ponadplanowych przychodów z tytułu wpływających składek zdrowotnych" - wyjaśnia W. Kowalczyk.
Zdaniem członków rady, kondycję placówek medycznych na Mazowszu poprawiłoby dokonanie zmian systemowych. Przede wszystkim modyfikacja algorytmu, według którego dzielone są pieniądze pomiędzy regiony, tak by możliwe było bieżące rozliczanie kosztów z tytułu migracji pacjentów. Różnica w tych wydatkach na niekorzyść Mazowsza pomiędzy rokiem 2006 a 2004 (stanowiącym podstawę danych uwzględnianych w algorytmie) wynosi ok. 200 mln zł. Rada zaproponowała także nowe rozwiązania na przyszły rok. Wnioskuje, aby Ministerstwo Zdrowia przejęło od mazowieckiego NFZ finansowanie drogich i rzadkich terapii, np. leczenia substytucyjnego w chorobach sierocych spowodowanych wrodzonymi defektami enzymatycznymi. Szacuje się, że w 2007 r. koszt leczenia 60 takich pacjentów, głównie spoza Mazowsza, wyniesie ok. 47 mln zł.
Dyrektorzy mazowieckich szpitali przygotowują się do twardych negocjacji w sprawie umów.
"Oczekuję, że zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami dyrektora mazowieckiego Oddziału NFZ Andrzeja Jacyny, finansowanie naszych głównych umów będzie co najmniej takie, jak w I półroczu" - twierdzi Marek Balicki, dyrektor Szpitala Wolskiego w Warszawie. Dodaje, że jego placówka będzie także dążyła do renegocjacji umowy na świadczenia psychiatryczne. "Nie widzę powodów, by mieć kontrakt tylko na połowę oddziału, zwłaszcza że w Warszawie brakuje łóżek psychiatrycznych" - wyjaśnia Marek Balicki.
Ale szans na jednorazowe podpisanie umów na II półrocze, na warunkach satysfakcjonujących mazowieckie szpitale, nie ma. A to oznacza, że mazowiecki NFZ będzie zmuszony zakontraktować świadczenia oddzielnie na III i IV kwartał 2006 r.
"Negocjacje już trwają i dotyczą III kwartału. Przewidujemy, że zakończą się do połowy lipca. Proponując wysokość kontraktu, opieramy się na wykonaniu umowy w I półroczu" - mówi Jerzy Serafin, rzecznik prasowy NFZ w Warszawie.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Ewa Szarkowska

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.