Serwis informacyjny 30.01.2006
Warszawa. Premier Kazimierz Marcinkiewicz zapowiedział, że Rada Ministrów przyjmie na dzisiejszym specjalnym posiedzeniu, zwołanym po tragicznym wypadku w Katowicach, założenia nowej ustawy o ratownictwie medycznym. Jego zdaniem, nowa ustawa zostanie uchwalona przez Sejm za tydzień.
Na konferencji prasowej w Katowicach premier oświadczył też, że jest zaskoczony sprawnością ratowników uczestniczących w akcji. Według niego, akcja się powiodła dzięki temu, że na Śląsku wprowadzono niedawno nowy system ratownictwa medycznego.
Ranni pod dobrą opieką
Katowice. Ponad 140 rannych trafiło do śląskich szpitali po katastrofie budowalnej w katowickim centrum targowym. "Ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Myślę, że w najbliższych dniach będą mogli opuścić szpitale" - powiedział minister zdrowia Zbigniew Religa, który przyjechał na miejsce tragedii. PAP donosi, że na konferencji prasowej minister informował, że wszyscy ranni znaleźli znakomite warunki do leczenia: nigdzie nie zdarzyło się, żeby ranni leżeli na korytarzach, wszyscy hospitalizowani byli w dwu-, trzyosobowych salach; kilkanas'cie sal operacyjnych znajdowało się w ciągłej gotowości, a w szpitalach nie zabrakło leków oraz innych środków.
Premier Kazimierz Marcinkiewicz zapowiedział, że NFZ pokryje wszystkie koszty związane z ratowaniem życia i zdrowia rannych po wypadku w Katowicach. "Pierwsze nasze działania, jakie podjęliśmy, to zapewnienie potrzebnego sprzętu i pieniędzy. Meldunki odpowiedzialnych za to ministrów: L. Dorna, J. Polaczka i Z. Religi są takie, że środki finansowe w odpowiednich budżetach są zagwarantowane i będą dostarczone" - powiedział PAP K. Marcinkiewicz.
Interdyscyplinarne warsztaty w Zabrzu
Zabrze. W Śląskim Centrum Chorób Serca 23 stycznia odbyły się warsztaty z udziałem prof. Adama Stysia z Uniwersytetu w Nowym Jorku, podczas których polscy specjaliści wykonali w Zabrzu i Częstochowie skomplikowane zabiegi udrażniania tętnic obwodowych, także z użyciem najbardziej nowoczesnych światowych technologii. "Doświadczenia przeniesione z wiodących ośrodków amerykańskich i zachodnioeuropejskich pomagają nie tylko rozwiązać te trudne problemy, ale także pokonać dawne schematy i uprzedzenia" - mówi prof. Marian Zembala, dyrektor Śląskiego Centrum. Jego zdaniem, takie zadania wymagają interdyscyplinarnego podejścia i przerwania izolacji poszczególnych specjalności. Dlatego w tegorocznych warsztatach brali udział specjaliści z wielu dziedzin: kardiolodzy inwazyjni, kardiochirurdzy, chirurdzy naczyniowi, radiolodzy i diabetolodzy.
Pacjentka po przeszczepie twarzy ma się dobrze
Świat. Kobieta, której w listopadzie ub. r. przeszczepiono część twarzy obejmującą nos, usta i podbródek porusza już górną wargą, może jeść i pić bez rozlewania napojów, pali też papierosy. Ze względu na to, że dolna warga jest jeszcze nieruchoma, ma ciągle problemy z mówieniem, ale jej wymowa poprawia się z dnia na dzień. Informacji tych udzielił francuskiej gazecie Le Parisien dr Bernard Devauchelle, jeden z chirurgów, którzy wykonali operację. Stwierdził, że sam jest zaskoczony szybkimi postępami, jakie czyni pacjentka. Przyznał także, że pod koniec grudnia doszło u kobiety do poważnej reakcji odrzuceniowej, ale udało się ją opanować przy pomocy leków immunosupresyjnych. Zdaniem lekarzy z kliniki w Amiens, kobieta mogłaby już być w domu, ale ponieważ jest pierwszą osobą na świecie z przeszczepionym fragmentem twarzy, zdecydowano o wydłużeniu hospitalizacji, po to, aby dobrze przygotować ją psychologicznie do powrotu do normalnego życia i kontaktu ze społeczeństwem, a także chronić przed mediami. Pacjentka w towarzystwie psychiatry wychodzi już na spacery po mieście.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Redakcja