Serwis informacyjny 22.02.2006
Warszawa. W stolicy zostanie podpisane dziś porozumienie w sprawie powołania Krajowego Komitetu Porozumiewawczego na rzecz godziwych wynagrodzeń pracowników służby zdrowia. Do udziału w pracach Komitetu, obok Naczelnej Rady Lekarskiej, zaproszono 12 organizacji i związków zawodowych reprezentujących środowiska medyczne, m.in. Naczelna Rada Aptekarska, Naczelna Rada Pielęgniarek i Położnych oraz Ogólnopolski Związek Zawodowy Lekarzy.
Rządowy zespół od podwyżek
Warszawa. Po spotkaniu z przedstawicielami środowisk medycznych premier Kazimierz Marcinkiewicz powołał branżowy zespół trójstronny pod kierunkiem ministra zdrowia Zbigniewa Religi, który w ciągu najbliższego miesiąca ma przedstawić listę zmian systemowych umożliwiających wzrost wynagrodzeń w ochronie zdrowia. Premier Marcinkiewicz deklaruje, że w 2007 r. w systemie ochrony zdrowia znajdzie się dodatkowe 4 mld zł, a w ciągu trzech lat będzie można doprowadzić do znacznej poprawy wynagrodzeń. Jego zdaniem wymaga to jednak zmiany zasad wyceny procedur medycznych, wprowadzenia koszyka świadczeń i ubezpieczeń dodatkowych. "Wicepremier Z. Gilowska powiedziała nam, że rozumie postulat wzrostu płac, ale pytała też, czy formułowanie takich postulatów, na razie bez pokrycia, nie jest fundowaniem kolejnej ustawy o 203 zł" - relacjonuje Maria Ochman, przewodnicząca Sekretariatu Ochrony Zdrowia NSZZ "Solidarność", która wzięła udział w spotkaniu z premierem. Według M.Ochman ustalono z premierem, że w marcu odbędzie się kolejne spotkanie, na którym będzie już mowa o tym, kiedy będą możliwe podwyżki i w jakiej wysokości.
Radni ratują dłużnika
Gorzów Wielkopolski. Radni sejmiku województwa lubuskiego zgodzili się, by marszałek poręczył swoim szpitalom 71,5 mln zł kredytu. Poręczenie obejmie szpital w Gorzowie, który ubiega się o kredyt w wysokości 65 mln zł, a jest uważany za najbardziej zadłużony SPZOZ w Polsce. Jego dług sięga 220 mln zł. Dzięki poręczeniu marszałka gorzowska placówka będzie mogła za pieniądze z kredytu spłacić długi cywilnoprawne i część zobowiązań wobec ZUS. Proces restrukturyzacji szpitala zaczął się w listopadzie ub.r.
Rak piersi u mężczyzn
Wielka Brytania. Rak piersi występuje u mężczyzn rzadko (około 100 razy rzadziej niż u kobiet), ale umieralność z jego powodu jest bardzo wysoka. Według autorów brytyjskiego raportu, który ukazał się w ostatnim numerze pisma Lancet (2006; 367: 595-604), u połowy mężczyzn chorych na raka piersi, nowotwór ten jest diagnozowany w bardzo zaawansowanym stadium. Powodem jest niska świadomość społeczna dotycząca raka piersi u mężczyzn oraz fakt, że mężczyźni, którzy stwierdzają u siebie niepokojące objawy (bezbolesne guzki i zgrubienia na klatce piersiowej, zmiany w obrębie sutka) czują się zbyt zażenowani, aby szukać pomocy medycznej. Do lekarza udają się zazwyczaj dopiero po 16 miesiącach od zauważenia nieprawidłowości.
Mężczyźni, którzy zachorowali na raka piersi, skarżą się na bardzo małą ilość rzetelnych informacji na temat męskiej odmiany choroby oraz na brak wsparcia emocjonalnego ze strony personelu medycznego.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Redakcja