Serwis informacyjny 18.05.2006

Redakcja
opublikowano: 18-05-2006, 00:00
Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Tani resort zdrowia
Warszawa. Konkurs na stanowisko Głównego Inspektora Sanitarnego wygrał podsekretarz stanu w Ministerstwie Zdrowia Andrzej Wojtyła. Jeśli tę kandydaturę zatwierdzi premier, A. Wojtyła dodatkową posadę zapewni sobie na pięć lat, bo tyle trwa kadencja GIS. Do konkursu rozpisanego przez Zbigniewa Religę w lutym br. zgłosiło się sześciu kandydatów. Największe uznanie komisji konkursowej, której przewodniczył inny podsekretarz stanu w resorcie zdrowia, Jarosław Pinkas, zyskał właśnie Andrzej Wojtyła. Nie oznacza to jednak żadnych zmian kadrowych w resorcie zdrowia. Andrzej Wojtyła pozostanie podsekretarzem stanu. "W zakresie kompetencji pana ministra Wojtyły zawsze było zdrowie publiczne, a Główny Inspektor Sanitarny to także zdrowie publiczne. Uważamy, że to jest bardzo dobry ruch, że wygrał Andrzej Wojtyła, bo będzie pełnił dwie funkcje jednocześnie, kompilując wszystkie działania związane ze zdrowiem publicznym w Polsce. To się wpisuje w ideę taniego państwa" - powiedział Pulsowi Medycyny Jarosław Pinkas.

Dodatkowe pieniądze na leczenie
Kraj. Kolejne 387 mln zł na świadczenia medyczne zostanie rozdysponowane pomiędzy wojewódzkie oddziały NFZ. Wniosek prezesa NFZ o zmianę planu finansowego na rok 2006, który to umożliwi, dziś rozpatrzy Rada NFZ. 210 mln zł zostanie przesuniętych z centrali do regionów na opłacenie kosztów leczenia Polaków w krajach UE. 170 mln zł pozwoli zwiększyć wydatki oddziałów wojewódzkich na świadczenia medyczne: przede wszystkim zaopatrzenie w sprzęt ortopedyczny, ambulatoryjną opiekę medyczną oraz rehabilitację leczniczą. O ponad 9 mln zł zostaną zwiększone koszty administracyjne, w tym 3,3 mln zł ma być przeznaczone na wzrost zatrudnienia w służbach kontrolnych NFZ.

OZZL: rezydentowi wolno strajkować
Kraj. W związku z próbami zastraszania przez dyrektorów szpitali lekarzy rezydentów pozbawieniem możliwości dalszego odbywania specjalizacji w tym trybie, jeżeli będą uczestniczyć w strajku, Zarząd Krajowy OZZL wydał stanowisko. Przypomina w nim, że zgodnie z ustawą o rozwiązywaniu sporów zbiorowych "udział pracownika w strajku zorganizowanym zgodnie z przepisami ustawy nie stanowi naruszenia obowiązków pracowniczych. W czasie strajku pracownik zachowuje prawo do uprawnień ze stosunku pracy, z wyjątkiem prawa do wynagrodzenia. Okres przerwy w wykonywaniu pracy wlicza się do okresu zatrudnienia w zakładzie pracy". Zdaniem OZZL nie można zatem mówić w przypadku rezydentów uczestniczących w strajku o jakiejkolwiek prawnej nieobecności w pracy. "Skoro nie ma - zgodnie z prawem - przerw w okresie zatrudnienia, nie ma też podstaw, aby rozwiązywać umowę o odbywaniu specjalizacji w trybie rezydentury z powodu absencji" - uważa Krzysztof Bukiel, przewodniczący zarządu OZZL. Zapowiada, że związek będzie zgłaszał do prokuratury każdą próbę zastraszania przez dyrektorów lekarzy, którzy są uczestnikami legalnego strajku.

Przez pół roku Keppra bezpłatnie
Kraj. UCB Pharma, producent środka nowej generacji dla chorujących na epilepsję, w porozumieniu z Polskim Towarzystwem Epileptologii zorganizował akcję, w ramach której przez najbliższe pół roku Keppra będzie rozdawana bezpłatnie. Program akcji pomocy lekowej jest prowadzony w oparciu o przepisy o pomocy humanitarnej. Zgłoszenia, zawierające między innymi dokumentację choroby, będą poddane weryfikacji przez komitet terapeutyczny złożony ze specjalistów neurologów zajmujących się padaczką.
W Polsce na epilepsję choruje ok. 400 tys. osób. 20-30 proc. z nich cierpi na tzw. padaczkę lekooporną. Ratunkiem dla nich jest wprowadzona sześć lat temu na rynek Keppra. Niestety lek jest bardzo drogi i wielu chorych nie może skorzystać z tej terapii. Więcej informacji można uzyskać pod adresem: www.pomagajbezobaw.pl

NLPZ powodują dysfunkcje erekcji
Finlandia. Niesterydowe leki przeciwzapalne zwiększają prawdopodobieńswto wystąpienia dysfunkcji erekcji, donieśli badacze fińscy z Uniwersytetu w Tampere na łamach majowego wydania Journal of Urology (2006, 175: 1812-1816). Opisane badanie jest prawdopodobnie pierwszym oceniającym wpływ stosowania leków z grupy NLPZ na sprawność seksualną mężczyzn. W końcowej analizie uczestniczyło 1126 mężczyzn w wieku 50-70 lat. Wszyscy ostatecznie zakwalifikowani nie mieli problemów z erekcją w 1994 r., kiedy przeprowadono pierwsze badania ankietowe. Po pięciu latach, w kolejnym badaniu ankietowym, część z nich skarżyła się już na zaburzenia w zdrowiu seksualnym. Okazało się, że dysfunkcje erekcji występowały u 93 na 1000 mężczyzn zażywających NLPZ oraz u 35 na 1000 mężczyzn nie stosujących tych leków. Najczęstszym powodem przyjmowania niesterydowych leków przeciwzapalnych była choroba zwyrodnieniowa stawów. Autorzy badania wykazali, że wśród mężczyzn odczuwających ból stawów, ale nie leczonych za pomocą NLPZ częstość występowania dysfuncji erekcji wynosi 30 proc., co ich zdaniem udowadnia, że to nie choroba, ale leki są przyczyną zaburzeń.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Redakcja

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.