Sejm uchwalił ustawę o lekach za złotówkę
Leki za złotówkę będą mogli kupować tylko seniorzy - zdecydował Sejm. Posłowie odrzucili propozycje rozszerzenia uprawnionych o bezrobotnych bez prawa do zasiłku, niepełnosprawnych i dzieci.
Gdzie jest lista?
Wiele zarzutów padło również w kierunku wersji listy leków, dołączonej przez resort zdrowia do projektu ustawy. Według Elżbiety Radziszewskiej, lista jest ułomna. ,Nie zawiera nawet jednego leku dla pacjentów, którym zagraża wylew, niedokrwienie czy krwotok. Są na niej tylko leki podstawowe, za większość których już teraz pacjenci płacą 2,50 zł" - argumentowała posłanka Platformy Obywatelskiej, zgłaszając wniosek o rozszerzenie wykazu o leki uzupełniające. Zarzuciła też resortowi, że tak naprawdę nie wie, jakie leki najczęściej kupują pacjenci po 65 roku życia. Dowodzą tego dane o sprzedaży na polskim rynku aptecznym, z których wynika, że w przypadku kilku preparatów umieszczonych na liście leków za złotówkę, w ciągu ostatnich 12 miesięcy nie sprzedano nawet jednego opakowania.
Wirtualne zapisy
,Ta lista to szansa dla tych, których nie stać na żadne leki" - dowodził w czasie plenarnej debaty Sejmu wiceminister zdrowia Aleksander Nauman. Oświadczył, że wykaz krytykowany przez opozycję jest ,wirtualny", a jego ostateczna wersja powstanie dopiero po uchwaleniu ustawy. Wypowiedź ta o mało nie doprowadziła do zerwania obrad.
Ostatecznie Sejm - po nadzwyczajnym posiedzeniu Komisji Zdrowia - większością głosów posłów koalicji rządzącej zadecydował, że leki za złotówkę będą przysługiwały tylko osobom ubezpieczonym po 65 roku życia. Odrzucono też poprawkę, która dawałaby ministrowi zdrowia prawo do umieszczenia w wykazie tanich leków preparatów droższych, znajdujących się obecnie na liście refundacyjnej leków uzupełniających.
,Wszystkie nasze poprawki przepadły, ale warto było walczyć. Minister zdrowia Mariusz Łapiński publicznie zapewnił, że krąg uprawnionych do leków za złotówkę będzie się w następnych nowelizacjach rozszerzał o kolejne grupy osób wymagające szczególnej troski" - powiedziała nam po zakończeniu głosowania E. Radziszewska.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: ; Ewa Szarkowska