Samorząd lekarski o standardach kształcenia. Nie są adekwatne do potrzeb studentów

KL
opublikowano: 09-10-2023, 09:12

NRL negatywnie ocenia zmiany proponowane przez Ministra Edukacji i Nauki w standardach kształcenia. W opinii samorządu lekarskiego te nie są adekwatne do potrzeb studentów kierunków lekarskich i nie będą gwarantować jakości kształcenia, a w następstwie leczenia. Zdaniem PNRL rozporządzenie MEiN ma na celu ułatwienie prowadzenia studiów na kierunku lekarskim uczelniom niewystarczająco przygotowanym do realizacji tego zadania.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Fot. iStock

Przypomnijmy. 2 października 2023 roku Ministerstwo Zdrowia i Ministerstwo Edukacji i Nauki zaprezentowało nowe standardy kształcenia przygotowującego do wykonywania zawodu lekarza, lekarza dentysty, farmaceuty, pielęgniarki, położnej, diagnosty laboratoryjnego, fizjoterapeuty i ratownika medycznego. W ocenie MZ mają one być gwarancją jego jakości, w sytuacji, gdy powstaje coraz więcej uczelni kształcących medyków. Innego zdanie jest samorząd lekarski.

ZOBACZ TAKŻE: NOWE STANDARDY KSZTAŁCENIA

W jego ocenie „umasowienie” edukacji na kierunku lekarskim prowadzi do zbyt daleko idących kompromisów, co niesie za sobą realne zagrożenie w postaci obniżenia jakości kształcenia, a w długofalowym efekcie pogorszenia bezpieczeństwa zdrowotnego Polek i Polaków.

W standardach pominięto opinię środowiska

W stanowisku podjętym podczas posiedzenia PNRL 6 października podkreślono, że Rada podtrzymuje swoje wcześniejsze krytyczne stanowisko dotyczące zmian w zakresie „Standardu kształcenia przygotowującego do wykonywania zawodu lekarza” jak również „Standardu kształcenia przygotowującego do wykonywania zawodu lekarza dentysty”, które zostały wprowadzone jako załączniki do rozporządzenia Ministra Edukacji i Nauki.

– “Samorząd lekarski z ubolewaniem przyjmuje, że w toku prac nad projektem rozporządzenia nie uwzględniono wielu istotnych uwag zgłoszonych przez partnerów społecznych ani nie zorganizowano konferencji uzgodnieniowej, w ramach której można było skrupulatnie omówić najistotniejsze kierunki zmian i uwagi wobec nich wysuwane” – czytamy w stanowisku.

W ocenie PNRL jednym z głównych powodów dokonania zmian w ww. standardach jest zamiar ułatwienia prowadzenia studiów na kierunku lekarskim uczelniom niewystarczająco przygotowanym do realizacji tego zadania. Jak wskazuje samorząd w przedstawionym przez Ministerstwo „raporcie z konsultacji publicznych i opiniowania” projektu rozporządzenia jako uzasadnienie do odrzucenia niektórych uwag zgłaszanych przez partnerów społecznych znajduje się m.in. informacja, że „Uczelnia jest odpowiedzialna za jakość kształcenia na prowadzonych kierunkach studiów, która podlega weryfikacji podczas oceny programowej przeprowadzanej przez Polską Komisję Akredytacyjną – instytucję działającą niezależnie na rzecz doskonalenia jakości kształcenia”. Rada zwraca uwagę, że opinia Polskiej Komisji Akredytacyjnej niestety nie jest wiążąca dla Ministra i możliwe jest otwarcie kierunku studiów pomimo negatywnej opinii tej instytucji.

Jakie zastrzeżenia ma Naczelna Rada Lekarska?

– “W celu zapewnienia wymaganych efektów kształcenia konieczne jest dokonanie dokładniejszej analizy metod kształcenia z uwzględnieniem udziału zajęć teoretycznych, a także bardziej precyzyjnego podziału zajęć prowadzonych z wykorzystaniem pomocy wirtualnych oraz zajęć z wykorzystaniem preparatów naturalnych, w szczególności pracy „bezpośredniej” w prosektoriach – w myśl zasady „Mortui vivos docent” - zaznaczono w stanowisku.

Zastrzeżenia samorządu lekarskiego, jak również Konferencji Rektorów Akademickich Uczelni Medycznych budziła m.in. likwidacja możliwości realizacji niektórych efektów uczenia się w formie seminariów.

NRL zwraca uwagę, że rozporządzenie zmienia liczbę i zakres godzin dydaktycznych oraz liczebność grup studenckich dla określonych zajęć, co spowoduje zapewne konieczność zmiany organizacji pracy i pensum, a w konsekwencji przyniesie skutki finansowe, co nie pokrywa się z oceną skutków regulacji.

– “Zajęcia praktyczne powinny odbywać się w grupach 3-4 osobowych, w większych grupach nie dają możliwości równego udziału wszystkich studentów. Z tego względu możliwość realizacji tych zajęć w grupach 8-osobowych, jak to ujęto w standardzie, należy uznać za stojącą w sprzeczności z deklaracjami autorów rozporządzenia odnośnie „upraktycznienia zawodu lekarza”“- podkreśla samorząd i dodaje, że w standardach kształcenia przygotowującego do wykonywania zawodu lekarza oraz lekarza dentysty brak jest także jednoznacznego wskazania na znajomość zasad etyki zawodowej obowiązujących lekarzy i lekarzy dentystów zawartych w Kodeksie Etyki Lekarskiej. Jest jedynie odniesienie się do bliżej niesprecyzowanego przestrzegania „wzorców etycznych”, „wartości etycznych” czy „idei humanizmu w medycynie”.

Rozporządzenie odnosi się do 26 uczelni. Co z resztą?

NRL przyznaje, że zdziwiona jest faktem, że rozporządzenie – jak wynika z OSR, odnosi się jedynie do 26 uczelni, podczas, gdy obecnie uprawnienia do kształcenia lekarzy posiada rosnąca z dnia na dzień liczba podmiotów. – “Należy zadać pytanie, czy jest to jedynie błąd legislacyjny, czy też wynika to z zamiaru wprowadzenia nauczania „medycyny dwóch prędkości” – komentuje samorząd lekarski.

Dodaje: “W odniesieniu do kształcenia na kierunku lekarsko-dentystycznym, za celowe należy uznać wprowadzenie kształcenia na kierunku higiena stomatologiczna oraz asysta stomatologiczna przez uczelnie prowadzące kształcenie lekarzy-dentystów. Zapewni to ujednolicone kształcenie zespołów stomatologicznych podczas zajęć klinicznych. Wprowadzenie tych osób jako asysty umożliwi realne wykonywanie zabiegów przez każdego studenta w miejsce - jak zdarza się to obecnie - pracy w parach, co z kolei faktycznie obniża efektywność nauki praktycznej. Wprowadzenie powyższej regulacji pozwoli również na zwiększenie skuteczności zawodowej wykształconej kadry medycznej, poprzez delegowanie zadań dla personelu i zapewnienie lepszego dostępu do lekarzy dentystów, którzy oprócz zadań dotychczasowych w świetle założeń projektu spełniać mają znacznie większą rolę w zakresie profilaktyki, diagnostyki i opieki pozabiegowej u pacjentów onkologicznych”.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Rezydenci o nowych standardach kształcenia: to degradacja jakości kształcenia

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.