Samorząd lekarski idzie na wojnę z szybkimi receptami i zwolnieniami przez internet?
Komisja Etyki Lekarskiej NRL po analizie przykładów oferowanych w internecie usług odpłatnego wystawiania recept i zwolnień krytycznie ocenia to zjawisko. Ostrzega też lekarzy wystawiających w opisanym trybie recepty i zwolnienia.

W ostatnich latach bardzo popularne stały się platformy umożliwiające uzyskanie recepty lub zwolnienia po wypełnieniu krótkiej ankiety dotyczącej stanu zdrowia i uiszczeniu odpowiedniej opłaty. Rozwiązanie zyskało popularność wśród pacjentów, którzy dzięki temu mają łatwiejszy dostęp do wielu leków - m.in. antykoncepcji hormonalnej - ale krytykowane jest także przez wielu lekarzy. Środowisko lekarskie stoi na stanowisku, że takie uzyskiwanie recepty na leki o znaczącym wpływie na zdrowie może być w dłuższej perspektywie szkodliwe. Sprawą zajęła się Komisja Etyki Lekarskiej NRL.
Odpłatne wystawianie recepty to nie teleporada
Komisja zwraca uwagę, że należy odróżnić sprzedaż recept i zwolnień na żądanie od teleporady.
“Zgodnie z obowiązującą definicją teleporada jest świadczeniem zdrowotnym udzielanym na odległość przy użyciu systemów teleinformatycznych lub systemów łączności. Katalog obowiązków lekarza oraz praw pacjenta pozostaje niezmienny niezależnie od sposobu realizacji porady lekarskiej – zasady dotyczące udzielania teleporad przy wykorzystaniu technologii telemedycznych oraz porad osobistych są co do zasady takie same. Zasady odpowiedzialności zawodowej, cywilnej i karnej za świadczenia telemedyczne są takie same jak w przypadku innych świadczeń” - zaznacza lekarski samorząd.
Zdaniem Komisji odpłatne wystawianie recept czy zwolnień nie ma nic wspólnego z teleporadą. Jakie sytuacje budzą szczególne zastrzeżenia Komisji Etyki?
- wystarczającym do otrzymania recepty / zwolnienia jest wypełnienie krótkiej ankiety niespełniającej kryterium badania podmiotowego i sugerującej pacjentowi objawy,
- czynnością uruchamiającą procedurę otrzymania dokumentu jest dokonanie płatności,
- pacjent nie ma jakiegokolwiek kontaktu z lekarzem,
- oferty wystawiania recept i zwolnień służą jedynie ich odpłatnej sprzedaży, noszą cechy reklamy i np. oferują specjalne zniżki za wypełnienie ankiety,
- finalizacja otrzymania usługi jest zgodnie z ofertą, niezwykle krótką (3-5 minutową)usługą sugerującą niedochowanie należytej staranności,
- pacjent nie był wcześniej badany i leczony przez danego lekarza wystawiającego receptę bądź zwolnienie na żądanie.
Samorząd lekarski ostrzega też lekarzy, którzy w opisanym wyżej trybie wystawiają recepty i zwolnienia, że narażają się na odpowiedzialność zawodową, naruszając Kodeks Etyki Lekarskiej:
- art. 8 – w zakresie niedochowania należytej staranności i nie poświęcenia pacjentowi należytego czasu,
- art. 9 – w zakresie określenia wyjątków, kiedy porada może być udzielona na odległość,
- art. 10 – w zakresie wykraczania poza umiejętności zawodowe w sytuacji wystawiania zaświadczeń spoza posiadanej specjalności lekarskiej,
- art. 11 – w zakresie braku dbałości o odpowiednią jakość opieki nad pacjentem,
- art. 40 – w zakresie wydawania zaświadczeń bez osobistego badania i / lub odpowiedniej dokumentacji.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Antybiotyki coraz częściej zawodzą. Mści się ich nadużywanie
Źródło: Puls Medycyny