Ekspert: musimy odwrócić myślenie o raku. Trzeba się badać, żeby się nie bać
Trzeba odwrócić myślenie o profilaktyce raka i zamiast bać się badania w obawie, że coś złego wykaże, badać się, aby być spokojnym - podkreśla ginekolog onkolog prof. Paweł Knapp, koordynator Uniwersyteckiego Centrum Onkologii w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym w Białymstoku.

- Z danych statystycznych NFZ ze zgłaszalności się na badania cytologiczne czy mammograficzne wynika, że wciąż zdecydowanie więcej kobiet z nich nie korzysta niż się na nie zgłasza.
- Lekarze podkreślają, że badania są kluczowe, bo po pandemii wzrosła liczba chorych.
Z danych statystycznych NFZ ze zgłaszalności się na badania cytologiczne czy mammograficzne wynika, że wciąż zdecydowanie więcej kobiet z nich nie korzysta niż się na nie zgłasza.
Wiele kobiet pytanych o to dlaczego się nie badają, mówi o strachu
– Strach, żeby nie wiedzieć. A należy to odwrócić i mówić: badajmy się, żeby się nie bać. To jest kluczowe, klasycznie ważne. Bo co to znaczy, że nie chcemy wiedzieć. To znaczy, że chcemy się dowiedzieć (potem), że mamy pełnoobjawowy nowotwór, to jest mniejszy strach? Dla mnie jako lekarza ginekologa onkologa jest to zupełnie niezrozumiałe. Nie wiem czego się boimy. W moim przekonaniu lepiej jest wiedzieć i to wiedzieć wcześniej. Temu mają służyć badania profilaktyczne gdzie właśnie z populacji pozornie zdrowej wybieramy osoby chore powiedział prof. Knapp.
Dodał, że lekarze będą mieli większe szanse na wyleczenie pacjentki, jeżeli zmiany będą wcześnie wykryte, jeszcze na etapie przednowotworowym. - Rak szyjki macicy wcześnie wykryty daje 100 proc. wyleczalność. Jeżeli podchodzimy do tego w ten sposób, to chyba lepiej wiedzieć niż nie wiedzieć - podkreślił.
Do badań zachęcają pacjentki ze stowarzyszenia Eurydyki, które działa przy UCO. Stowarzyszenie skupia panie po chorobie nowotworowej bądź w trakcie leczenia. Pomaga kobietom przejść przez doświadczenie choroby.
Badanie można potraktować też jako prezent
Pani Joanna z Eurydyk powiedziała, że do badań profilaktycznych trzeba podjeść rzeczowo, konkretnie, bez wymówek i traktować je jak obowiązek, stały element w kalendarzu, tak jak np. coroczny przegląd samochodu. - Przegląd samochodu robimy co roku, tak samo zróbmy ze sobą - powiedziała pani Joanna.
– Możesz zrobić sobie prezent, może ktoś z bliskich zrobi prezent, jeśli kobieta sama nie jest w stanie przełamać tego lęku - dodała Joanna. Radzi, aby ten prezent zrobić sobie np. w wolnym dniu, na urlopie, w spokoju, bez pośpiechu.
– Myślę, że gorszy strach jest wtedy, gdy już mamy informację o chorobie, diagnozę. Natomiast samo badanie zawsze powoduje jakiś niepokój, niektórzy boją się nawet pobierania krwi. Należałoby jednak opanować ten lęk, bo gdy już jest diagnoza, że ktoś zachorował na nowotwór jest większy lęk niż gdy się bada - ocenia pani Joanna.
Dyrektor szpitala USK dr hab. Jan Kochanowicz mówił przy okazji pięciolecia UCO, że pacjentki z Eurydyk są właśnie przykładem, że z chorobą można wygrać, jeśli diagnoza jest postawiona na czas, a żeby tak było, trzeba się badać.
– Badania profilaktyczne niestety, nas jako społeczeństwa, nie są najmocniejszą stroną, szczególnie w ginekologii. Wiemy, że badania przesiewowe nie cieszą się dużą popularnością - powiedział Kochanowicz.
Wskazał, że badania ginekologiczne, ale też np. kolonoskopia są traktowane jako wstydliwe. - Natomiast czy należy się krępować tym, że chcemy sobie pomóc, uratować samego siebie? Chyba nie - dodał Kochanowicz.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Prof. Adam Maciejczyk: Krajowa Sieć Onkologiczna jest modernizacją pakietu onkologicznego
Źródło: Puls Medycyny