Rzecznik pyta o dyżury lekarskie

Beata Lisowska
opublikowano: 04-02-2004, 00:00

Zastępca rzecznika praw obywatelskich Stanisław Trociuk zwrócił się do Barbary Błońskiej-Fajfrowskiej, przewodniczącej sejmowej Komisji Zdrowia, z prośbą, by podczas prac nad nowelizacją ustawy o zakładach opieki zdrowotnej ujednolicone zostały zgodnie z wymogami unijnymi przepisy dotyczące wliczania godzin dyżurów do czasu pracy.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Do Biura Rzecznika Praw Obywatelskich zwrócił się wcześniej z prośbą o pomoc i interwencję w tej sprawie przewodniczący zakładowej organizacji związkowej Związku Zawodowego Anestezjologów Centralnego Szpitala Klinicznego MSWiA w Warszawie. Treść wystąpienia sprowadza się do wniosku, aby czas dyżuru medycznego pełnionego przez lekarzy oraz innych posiadających wyższe wykształcenie pracowników wykonujących zawód medyczny, zatrudnionych w ZOZ-ach, które udzielają całodobowych świadczeń zdrowotnych, był wliczany do czasu pracy. Aktualnie obowiązujące przepisy prawa (art. 32j ust. 2 ustawy o zakładach opieki zdrowotnej) zakładają bowiem, że czasu pełnienia dyżuru nie wlicza się do czasu pracy.
S. Trociuk przywołuje orzecznictwo Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości w tej sprawie. ?Z orzecznictwa tego wynika, że dyżury, w czasie których pracownik tylko częściowo wykonuje swoje obowiązki, nawet jeżeli ma możliwość odpoczynku, należy traktować w całości jako czas pracy" - napisał Stanisław Trociuk. Przypomniał, że brak dostosowania polskich przepisów prawa w powyższym zakresie do przepisów unijnych może spowodować, że z dniem przystąpienia Polski do Unii Europejskiej lekarze będą mieli prawo pozwać swojego pracodawcę o uznanie całego dyżuru za czas pracy. ?Konsekwencje finansowe oraz organizacyjne orzeczeń Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości będą więc bardzo odczuwalne" - przestrzega Stanisław Trociuk i prosi Barbarę Błońską-Fajfrowską o spowodowanie wnikliwego zbadania tej sprawy przez sejmową Komisję Zdrowia.
Na razie komisja bada co innego: gdzie jest to pismo. Po naszym telefonie z pytaniem o reakcję na wystąpienie rzecznika, okazało się bowiem, że do Komisji Zdrowia pismo, datowane 23 grudnia 2003 roku i mające odpowiednią sygnaturę, w ogóle nie dotarło.




Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Beata Lisowska

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.