Rydygier: miały być zmiany, będą zwolnienia
Nie powiodła się na razie próba gigantycznej prywatyzacji w jednym z największych szpitali w Polsce - Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym im. L. Rydygiera w Krakowie. Nie złożono żadnej oferty.
Krakowski Szpital im. L. Rydygiera jest zadłużony na około 70 mln zł - w ubiegłym roku długi zwiększyły się o 18 mln zł. Poprzedni dyrektor, znany m.in. z sądowej walki z ZUS-em, Krzysztof Kiciński, zabiegał o kredyt, jednak nie otrzymał poręczenia marszałka województwa. Pod koniec roku zrezygnował z dalszej pracy i szpitalem kieruje teraz były dyrektor Departamentu Polityki Społecznej Urzędu Marszałkowskiego Krzysztof Kłos. Nowy dyrektor "Rydygiera" otrzymał wsparcie marszałka, jednak warunkiem było przedstawienie kolejnego planu naprawczego. Prywatyzacja oddziałów była jednym z jego punktów. Kolejnym jest zmniejszenie zatrudnienia o 260 etatów. Pierwsze listy zwolnień już powstały - obejmują około 70 etatów w administracji i obsłudze technicznej szpitala. Kadry medycznej na razie się nie redukuje. Dyrekcja szpitala zachęca pracowników do zakładania spółek, z którymi byłyby zawierane kontrakty na świadczenie określonych usług, np. pielęgniarskich.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Jolanta Hodor, Kraków