Rybka danio pomoże wyleczyć nowotwory i depresję?
aktualizacja: 16-05-2018, 12:13
Danio, popularna rybka akwariowa z rodziny karpiowatych, ma genotyp w 80 proc. identyczny z ludzkim. Zapada też na te same co człowiek choroby. Naukowcy wykorzystają ją do badań nad chorobami neurologicznymi, jak Alzheimer i Parkinson, oraz przy opracowywaniu leku dla osób uzależnionych od substancji psychoaktywnych. Już dziś, pozyskane dzięki tym doświadczeniom, związki chemiczne są wypróbowywane na chorych na czerniaka i białaczkę.
Ze względu na podobieństwa w genotypie danio jest idealnym modelem do badania ludzkich chorób. Jeśli przyczyną jakiejś z nich jest genetyczna mutacja, naukowcy są w stanie odtworzyć ją u ryby i sprawdzić, czy w jej organizmie również wywołuje zmiany. Mogą też na niej przebadać, w przeciwieństwie do innych zwierząt laboratoryjnych, kilkadziesiąt tysięcy związków chemicznych w ciągu ledwie kilku miesięcy. Już testowane są związki chemiczne w badaniach klinicznych dla chorych na białaczkę czy czerniaka, wcześniej wypróbowywane na rybie.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Proste badanie skóry pozwala wykryć czerniaka
Danio przechodzi ponadto podobne choroby, dzięki czemu możliwa jest obserwacja ewolucji każdej z nich. Na ich embrionach można też testować związki chemiczne i sprawdzać leczniczy potencjał preparatów. Z jednej samicy naukowcy pozyskują nawet tysiąc zarodków każdego dnia, które potem wykorzystują w swoich badaniach – co znacząco zwiększa szanse na odkrycie potencjalnego leku.
Dodatkową zaletą jest także to, że danio przez kilka pierwszych miesięcy swojego życia są przezroczyste – naukowcy mogą obserwować zmiany w ich organizmach na żywo. Przykładowo, w przypadku ryby z chorobą neurodegeneracyjną, u której motoneurony niewłaściwie się rozwijają, badacze wybarwiają je kolorowym białkiem i widzą, jak motoneuron rozwija się do połowy ciała i staje na skutek tej mutacji.
Zarodki danio mogą też służyć jako gospodarze dla różnych nowotworów. Z uwagi na duże możliwości regeneracyjne i reprodukcyjne rybki są bardziej atrakcyjne dla badaczy niż np. myszy – w przypadku gryzoni trzeba czekać miesiącami aż wprowadzone komórki nowotworowe urosną, u ryb zajmuje to ledwie kilkanaście dni.
Pod wpływem przewlekłego stresu rybki zapadają na depresję. Naukowcy planują wykorzystać ten fakt, by odkryć jakie substancje wydzielają się wówczas w ich organizmach i na podstawie tej wiedzy opracować właściwe leczenie. Kolejnym podobieństwem miedzy danio a człowiekiem jest wspólna nam skłonność do popadania w uzależnienia od substancji psychoaktywnych. Według naukowców to także może pomóc w odkryciu leku mogącego w przyszłości pomóc uzależnionym.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Depresja nie występuje rzadziej u mężczyzn niż u kobiet
Źródło: Newseria
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: EG