Rozpoznawanie problemów alkoholowych

Marta Koton-Czarnecka
opublikowano: 13-04-2005, 00:00

Dla wielu nadużywających alkoholu osób jedynym odwiedzanym lekarzem jest lekarz podstawowej opieki zdrowotnej. Na nim spoczywa więc obowiązek wczesnego rozpoznania problemu alkoholowego i odpowiedniej interwencji.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Według danych Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych (PARPA), w Polsce uzależnionych od alkoholu jest około 800 tys. osób (2 proc. populacji), a osób pijących szkodliwie - około 2,5 mln (4 proc. populacji). Do ważnych zadań lekarza rodzinnego należy zatem ocena wpływu używania alkoholu na stan zdrowia pacjenta, a w przypadku stwierdzenia nadużywania (spożycia szkodliwego) lub uzależnienia od alkoholu, podjęcie odpowiednich działań psychoedukacyjnych lub skierowanie pacjenta do specjalistycznego leczenia odwykowego.
"Specjaliści amerykańscy oszacowali częstość występowania różnych zaburzeń zdrowotnych związanych z piciem alkoholu na 10-30 proc. w poradniach ogólnych i 8-16 proc. w praktyce lekarzy rodzinnych - mówi dr Antoni Pisarski, kierownik Zakładu Leczenia Uzależnień Miejskiego Ośrodka Profilaktyki i Terapii Uzależnień w Łodzi. - Chociaż w Polsce nie prowadzono podobnych badań, wydaje się, że rozpowszechnienie problemu może być jeszcze większe".
Umiejętne diagnozowanie przez lekarzy rodzinnych problemów alkoholowych (używania ryzykownego bądź szkodliwego oraz uzależnienia) jest warunkiem koniecznym do zapobiegania zdrowotnym konsekwencjom nadużywania alkoholu oraz do efektywnego leczenia różnych schorzeń, z jakimi zgłasza się pacjent. Lekarze rodzinni mają niestety spore trudności z rozpoznawaniem problemów alkoholowych i zastosowaniem odpowiedniej procedury interwencyjnej.
Jak wynika z badań ankietowych przeprowadzonych przez Miejski Ośrodek Profilaktyki i Terapii Uzależnień w Łodzi, polscy lekarze interniści przeznaczają na poruszanie z pacjentami problematyki nadużywania alkoholu zaledwie 6 proc. całości czasu pracy. ?Wśród powodów unikania przez lekarzy rozmowy o problemach związanych z używaniem alkoholu są: brak czasu, brak odpowiednich narzędzi diagnostycznych (kwestionariuszy, wywiadów, procedur) pozwalających na identyfikację pacjentów nadużywających alkoholu, także wśród osób konsultujących się z powodów pozornie nie związanych z konsumpcją alkoholu. Ponadto lekarze nie mają informacji na temat placówek odwykowych, do których należałoby skierować pacjenta w wypadku stwierdzenia uzależnienia oraz brak im wiary w możliwość wpływu na zmianę nawyków pacjenta" - zauważa dr A. Pisarski. Jego zdaniem, wielu lekarzy nie podejmuje tematu picia alkoholu przez pacjenta, dopóki nie są całkowicie pewni rozpoznania, ale pewność taka zazwyczaj pojawia się dopiero wtedy, gdy jest już za późno, aby zapobiec poważnym, często nieodwracalnym zdrowotnym następstwom nałogu.
Badanych lekarzy poproszono także o subiektywną ocenę własnej znajomości kryteriów diagnostycznych, epidemiologii oraz metod profilaktyki i leczenia problemów alkoholowych. Aż 67 proc. respondentów uznało, że ich poziom teoretycznych i praktycznych kompetencji w tym zakresie jest niski.






Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Marta Koton-Czarnecka

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.