Roszady w finansach NFZ
Kolejne zmiany w tegorocznym planie finansowym zaproponował prezes Narodowego Funduszu Zdrowia Jerzy Miller. Jeśli zostaną zaakceptowane przez komisje sejmowe i ministra zdrowia, to w najbliższym czasie do wojewódzkich oddziałów NFZ i świadczeniodawców trafi ponad 360 mln zł.
Na pozostałą kwotę składają się: 53,3 mln zł zarezerwowane w centrali NFZ na leczenie immunosupresyjne i programy profilaktyczne, które obecnie zostaną po prostu rozdysponowane do realizujących je świadczeniodawców, 95 mln zł z wpłat zaległych składek za lata 2001-2004 oraz 12,5 mln zł z tegorocznej rezerwy na spłatę pożyczki udzielonej kilka lat temu przez Skarb Państwa regionalnym kasom chorych.
Kierownictwo funduszu zaproponowało, żeby 266 mln zł rozdzielić pomiędzy oddziały wojewódzkie po raz pierwszy zgodnie z nowym algorytmem. Najwięcej, bo 222 mln zł otrzymałyby szpitale; kwota 92 mln zł zmniejszyłaby niedobory oddziałów z tytułu niedoszacowania w planie finansowym NFZ tegorocznych kosztów refundacji leków. "Oceniamy je na 320 mln zł. Dotychczas przeznaczyliśmy już 211 mln zł na pokrycie tego niedoboru. Do końca roku będziemy musieli znaleźć jeszcze dodatkowe 120 mln zł" - tłumaczy J. Wesołowski.
Za pozostałe 94 mln zł sfinansowano by drogie programy terapeutyczne, m.in. leczenie immunosupresyjne czy implanty ślimakowe dla dzieci. Prezes NFZ Jerzy Miller zapowiedział, że jeszcze w sierpniu projekt zmian rozpatrzą dwie komisje sejmowe: zdrowia i finansów publicznych.
Jeśli minister zdrowia zaakceptuje te propozycje do 4 września, dodatkowe środki podwyższą podstawę do wyliczania kwot należnych oddziałom w kolejnym roku. Zmieni to konstrukcję projektu planu finansowego NFZ na 2006 r. Zyska wtedy województwo warmińsko-mazurskie - o blisko 13 mln zł i podkarpackie - o około 19 mln zł.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Ewa Szarkowska