Do tej pory Polski Bank Komórek Macierzystych (PBKM) otrzymał sześć pozwoleń od Głównego Inspektora Farmaceutycznego na wytwarzanie produktów leczniczych w ramach zaawansowanych terapii. Wyodrębnione z krwi pępowinowej frakcje komórek macierzystych są obecnie wykorzystywane m.in. w medycynie regeneracyjnej. PBKM zamierza wejść na rynek medycyny spersonalizowanej. W tym celu założył z Uniwersytetem Warmińsko-Mazurskim i osobą prywatną spółkę Instytut Terapii Komórkowych.
„Komórki macierzyste są dziś szeroko wykorzystywane w hematoonkologii. PBKM przekazał 20 preparatów krwi pępowinowej do celów leczniczych w Polsce, Turcji i na Węgrzech. Poza tym coraz częściej sięga się po komórki macierzyste w terapiach eksperymentalnych, przede wszystkim w neurologii. Są szansą dla osób chorujących między innymi na stwardnienie rozsiane, mózgowe porażenie dziecięce czy autyzm. Są to terapie eksperymentalne, tworzone dla konkretnego pacjenta. Zgodnie z obowiązującym prawem, na ich zastosowanie każdorazowo wymagana jest zgoda Komisji Bioetycznej. W Polsce ta dziedzina dopiero zaczyna się rozwijać, ale już mówi się, że tego typu terapie to przyszłość medycyny. Na Dalekim Wschodzie ten jej dział jest dużo bardziej zaawansowany, co pośrednio przekłada się na korzystanie z usług przechowywania krwi pępowinowej, np. w Singapurze sięga ono 22 proc., podczas gdy w EU średnia wynosi 2 proc. Perspektywy są więc bardzo obiecujące” — przekonuje Jakub Baran, wiceprezes PBKM.
Tomasz Baran, członek zarządu PBKM, wyjaśnia, że komórki macierzyste wykorzystuje się obecnie w ramach standardowej procedury w leczeniu pacjentów hematologicznych i onkologicznych. Krew pępowinowa zastępuje w tym przypadku szpik.
„Z kolei w terapiach eksperymentalnych wykorzystuje się komórki macierzyste nie z krwi pępowinowej, ale ze sznura pępowinowego, które mają nieco inną charakterystykę. O ile pierwsze mogą zastąpić uszkodzone komórki krwi, bo w tym się specjalizują, to drugie są w stanie odtworzyć komórki tkanki nerwowej czy chrzęstnej. Można powiedzieć, że są bardziej uniwersalne” — mówi Tomasz Baran. Jego zdaniem, zainteresowanie tego typu terapiami jest duże w kardiologii, ortopedii i neurologii, szczególnie w przypadku schorzeń, w których tradycyjna medycyna nie przynosi efektów.
„Oczywiście, w przypadku indywidualnych terapii eksperymentalnych trudno przewiedzieć rezultaty, jednak według dostępnych danych są one pozytywne w ok. 50 proc. przypadków” — informuje Tomasz Baran.
Przeciwnicy terapii eksperymentalnych wskazują na ryzyko ich stosowania, trudne do przewidzenia. Zdaniem wiceprezesa PBKM, są one bezpieczne, a działania niepożądane związane z właściwym ich stosowaniem, takie jak osłabienie, gorączka, nie należą do niebezpiecznych. „Gdyby terapie eksperymentalne nie były bezpieczne, Komisje Bioetyczne podchodziłyby ostrożniej do wydawania na nie zgód, które dzisiaj w przeważającej większości są pozytywne” — wyjaśnia Jakub Baran.
W związku z dalszym rozwojem Polski Bank Komórek Macierzystych w ciągu najbliższych kilku miesięcy zadebiutuje na giełdzie. W najbliższych latach skupi się na rozwoju organicznym i konsolidacji przejętych firm. W ciągu ostatnich lat dokonał kilkunastu transakcji. Ostatnią, przeprowadzoną w Polsce, było przejęcie od krakowskiej Diagnostyki spółki Diagnostyka Bank Komórek Macierzystych. PBKM ma ośrodki w Turcji, Rumunii, Hiszpanii, we Włoszech, na Łotwie i Węgrzech.