Rosjanie atakują ukraińskie szpitale. Odnotowano już niemal 1900 ataków
Atak na szpital dziecięcy w Kijowie nie jest odosobnionym incydentem. Tylko w 2024 roku potwierdzono już ponad 180 ataków na służbę zdrowia w Ukrainie. Od początku eskalacji konfliktu, czyli od lutego 2022 roku, WHO potwierdziło ich już niemal 1900 - informuje Polska Misja Medyczna.

W pierwszych pięciu miesiącach wojny w Ukrainie tego roku zginęło 752 cywilów, a ponad 2600 zostało rannych. Nie ustają też ataki na placówki ochrony zdrowia - od 1 stycznia odnotowano ich – łącznie z atakiem na dziecięcy szpital w Kijowie - co najmniej 180 (stan na 8 lipca). Lekarze i pacjenci są ciągle w bezpośrednim zagrożeniu zdrowia i życia.
Atak na szpital dziecięcy w Kijowie to nie wyjątek
- Atak na szpital dziecięcy w Kijowie to kolejne potwierdzenie, że strona rosyjska nijak nie liczy się z ofiarami cywilnymi. Liczba ataków na służbę zdrowia pewnie jeszcze w tym roku przekroczy dwa tysiące: czy naprawdę ktokolwiek zastanawia się jeszcze nad celowością tych działań? – mówi Małgorzata Olasińska-Chart z Polskiej Misji Medycznej.
Atak na szpital dziecięcy w Kijowie wpisuje się w obchodzony dziś w roSSji dzień rodziny i miłości. pic.twitter.com/z9oHpX23Xw
— Piotr Kućma (@KucmaPiotr) July 8, 2024
Zespoły organizacji Frida Ukraine, lokalnego partnera Polskiej Misji Medycznej, udzielają pomocy na miejscu ataku w Kijowie. Wsparły ewakuację pacjentów do innych jednostek medycznych, zaopatrują osoby poszkodowane w ataku, dostarczają im też wody, jedzenia oraz zapewniają pomocy psychologiczną.
- Od początku wojny konsekwentnie wspieramy ukraińskie szpitale, bo wiemy, że działająca służba zdrowia jest kluczowa dla ratowania życia i zdrowia ofiar tej wojny – dodaje Małgorzata Olasińska-Chart.
Polska Misja Medyczna wraz z lokalnym partnerem, organizacją Frida Ukraine, pozostaje na terenie obwodzie charkowskiego i sumskiego, które leżą przy granicy z Rosją. Do działających tam klinik mobilnych dołączy niedługo mobilna klinika pediatryczna w obwodzie kijowskim, który jest schronieniem dla osób uciekających przed zagrożeniem z innych części kraju.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Polski ratownik medyczny był m.in. w Bachmucie. “Ukraina będzie mieć duży problem”
Źródło: Puls Medycyny