Rosja ostrzeliwuje ukraińskie szpitale i ambulanse. Niedzielski: mamy do czynienia z kryzysem humanitarnym

EG/PAP
opublikowano: 17-03-2022, 16:39

Na razie nie diagnozujemy w Polsce zapotrzebowania na międzynarodowe zespoły medyczne, jednak sytuacja może ulec zmianie w przypadku eskalacji działań wojennych - wskazuje Adam Niedzielski.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Na zdjęciu Adam Niedzielski, minister zdrowia

W czwartek 17 marca minister Adam Niedzielskim rozmawiał z ministrem zdrowia Ukrainy Wiktorem Laszko. Rozmowa dotyczyła głównie wsparcia medycznego.

Ukraina potrzebuje dostaw leków

Podczas trwających właśnie na Ukrainie działań wojennych w znaczącym stopniu ucierpiały placówki systemu ochrony zdrowia - wiele z nich zostało zniszczonych, ale to nie jedyne problemy na jakie napotykają lekarze i pacjenci. Zgodnie z informacjami przekazanymi polskiego MZ przez ukraińskiego ministra Ukraina potrzebuje przede wszystkim dostaw leków.

Ukraiński minister zdrowia podziękował też Polsce za dotychczas okazane wsparcie. Niedzielski wskazał, że Polska jest wspierana w przekazywaniu środków medycznych Ukrainie przez inne państwa Unii Europejskiej. Jego zdaniem nie powinno być więc żadnych problemów z dostępnością leków. Szef MZ poinformował też, że specjalny pociąg medyczny cały czas jest gotowy do przewozu rannych i chorych.

Niedzielski: w Ukrainie mamy do czynienia z kryzysem humanitarnym

Wspólne ustalenie strategii wsparcia medycznego dla Ukrainy jest tym bardziej istotne, że zdaniem ministra Niedzielskiego mamy tam już do czynienia z kryzysem humanitarnym na ogromną skalę.

– Na razie nie diagnozujemy w Polsce zapotrzebowania na międzynarodowe zespoły medyczne, ale sytuacja może ulec zmianie – wskazał Adam Niedzielski.

Tematem opieki medycznej nad uchodźcami był poruszany podczas spotkania zorganizowanego przez Światową Organizację Zdrowia, w którym brał udział również minister Niedzielski.

– Polska stała się największym węzłem logistycznym pomocy humanitarnej kierowanej na Ukrainę. Na razie nie diagnozujemy w Polsce zapotrzebowania na międzynarodowe zespoły medyczne, jednak sytuacja może ulec zmianie w przypadku eskalacji działań wojennych – przekazał na tym forum szef MZ w wypowiedzi, której fragmenty MZ udostępniło PAP.

– Obecnie największe potrzeby skupiają się na relokacji ukraińskich pacjentów wymagających długoterminowego leczenia do innych krajów UE oraz zapewnieniu dostaw leków i szczepionek, zwłaszcza tych, które dotychczas występowały w Polsce marginalnie – zwrócił uwagę szef MZ.

Podkreślił, polski system ochrony zdrowia jest otwarty dla obywateli Ukrainy.

– Z uwagi na niczym niesprowokowaną rosyjską agresję mamy do czynienia z niespotykanym od lat w tej części świata kryzysem humanitarnym. Rosyjskie bomby spadają na domy i szpitale. Polska solidaryzuje się z Ukrainą, m.in. przyjmując uchodźców, których jest już 2 mln. Polacy przyjmują swoich sąsiadów z Ukrainy do domów. Przyjmujemy dzieci do szkół i przedszkoli. Świadczymy pomoc medyczną - wyliczył Adam Niedzielski.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Nie zapominajmy o pacjentach psychiatrycznych z Ukrainy. Brakuje im opieki i leków

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.