Reumatologia oczekuje na zmiany usprawniające terapię

Eksperci alarmują, że schorzenia reumatyczne są coraz częstszą przyczyną niepełnosprawności — w ciągu ostatnich trzech lat liczba leczonych pacjentów wzrosła prawie dwukrotnie. Tymczasem już dziś brakuje reumatologów, a za kilka lat czeka nas w tej specjalizacji wręcz luka pokoleniowa, bo wielu lekarzy odejdzie wkrótce na emeryturę.

Choroby reumatyczne mają charakter przewlekły i powodują uszkodzenie narządów ruchu. Prowadzą do postępującej niepełnosprawności pacjenta, a następnie uniemożliwiają mu funkcjonowanie na rynku pracy. Według danych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, w 2013 roku choroby układu kostno-stawowego, mięśniowego i tkanki łącznej stanowiły czwartą co do częstości przyczynę zwolnień lekarskich w Polsce. Jedynie wczesne wykrycie i skuteczne leczenie zapalnych chorób reumatycznych może w porę zatrzymać postęp niepełnosprawności. Choroby te można przez wiele lat skutecznie kontrolować i przy odpowiedniej opiece oczekiwana długość życia chorych może być taka sama jak w całej populacji. Nieatrakcyjna specjalizacja, coraz mniej lekarzyJednym z powodów zbyt późnego zgłaszania się pacjentów do reumatologów jest zbyt mała liczba tych specjalistów. W Polsce jest ich zarejestrowanych ponad 1500. „Jeśli nie zaczniemy kształcić więcej reumatologów, to wkrótce pacjentów z chorobami reumatycznymi nie będzie miał kto leczyć” — ostrzegała na konferencji prasowej zwołanej z okazji Światowego Dnia Reumatyzmu (12 października) prof. Brygida Kwiatkowska, kierownik Kliniki Wczesnego Zapalenia Stawów Narodowego Instytutu Geriatrii, Reumatologii i Rehabilitacji. Resort zdrowia wprowadził niedawno nowy, modułowy system specjalizacji lekarskich, który umożliwia lekarzom uzyskiwanie tytułu specjalisty (także w dziedzinie reumatologii) w krótszym czasie. Dotychczas szkolenie specjalizacyjne w dziedzinie reumatologii mogli realizować wyłącznie lekarze posiadający specjalizację II stopnia lub tytuł specjalisty w dziedzinie chorób wewnętrznych, medycyny ogólnej, pediatrii lub reumatologii dziecięcej. Od 2014 r. lekarz może rozpocząć szkolenie specjalizacyjne w dziedzinie reumatologii bezpośrednio po odbyciu stażu podyplomowego. Dzięki temu droga do uzyskania tytułu specjalisty w tej dziedzinie skróciła się o 3 lata. To jednak wciąż za mało. „Jeśli teraz odeszliby na emeryturę wszyscy lekarze reumatolodzy, którzy mogliby to zrobić ze względu na wiek, obawiam się, że nie miałby kto leczyć chorych” — uważa prof. Kwiatkowska. Reumatologia jest postrzegana jako specjalizacja nieatrakcyjna. Przede wszystkim dlatego, że porady ambulatoryjne są nisko wyceniane przez NFZ. Wpływ na to mają także nieprawidłowe proporcje między środkami finansowymi przeznaczanymi na lecznictwo szpitalne i ambulatoryjne. Na hospitalizacje wydaje się 2 razy więcej niż na poradnictwo, tymczasem reumatologia jest klasyczną dyscypliną ambulatoryjną. Przybywa chorych nie tylko w starszym wiekuZ powodu starzenia się Polaków liczba zachorowań na choroby reumatyczne systematycznie się zwiększa. Tylko na choroby kręgosłupa cierpi w naszym kraju od 4 do 6 mln osób, na reumatoidalne zapalenie stawów choruje około 400 tys. Pod hasłem „reumatyzm” kryje się blisko 200 schorzeń. Dotykają one ludzi bez względu na płeć i wiek. Z ich powodu cierpi co 4 Polak — ogólną liczbę chorych szacuje się na około 10 milionów. Reumatoidalne zapalenie stawów, młodzieńcze idiopatyczne zapalenie stawów czy toczeń atakują podstępnie głównie osoby młode. Szczyt zachorowań przypada pomiędzy 20. a 45. rokiem życia. „Chorzy, szczególnie ci młodsi wiekiem, często nawet przez wiele miesięcy zwlekają z udaniem się do lekarza, ponieważ wydaje się im, że schorzenia reumatyczne występują jedynie u ludzi starszych. Jednak największe opóźnienia we wczesnej diagnostyce są po stronie systemu opieki medycznej” — tłumaczyła prof. Kwiatkowska. Z jednej strony konieczne są więc medialne akcje nagłaśniające, bo o chorobach reumatycznych Polacy wiedzą niewiele i często w ich świadomości pokutują mity. Większość z nas uważa, że to uciążliwe i bolesne, ale niezbyt groźne dolegliwości, naturalna konsekwencja starzenia się. Stąd pomysł na kampanię „Reumatyzm ma młodą twarz”, której organizatorem jest Stowarzyszenie młodych chorych reumatycznie „3majmy się razem” . Ma przede wszystkim na celu zwiększenie świadomości społecznej na temat chorób reumatycznych, które dotykają nie tylko osoby starsze, ale również dzieci i osoby młode, przełamywanie stereotypów i uświadamianie znaczenia wczesnego diagnozowania tych chorób.Z drugiej zaś niezbędne wydaje się wprowadzenie pewnych zmian, które usprawniłyby system leczenia.Niezbędne większe wyceny w lecznictwie ambulatoryjnymSpecjaliści alarmują, że ograniczenia występujące w reumatologicznym lecznictwie ambulatoryjnym nie pozwalają na szybkie rozpoznanie i wdrożenie terapii w zapalnych chorobach reumatycznych. Pacjent musi kilkakrotnie, w długich odstępach zgłaszać się na wizyty u reumatologa, co kończy się progresją choroby i skierowaniem do szpitala. Rozwiązaniem tego problemu może być atrakcyjniejsza wycena ambulatoryjnej opieki specjalistycznej w reumatologii oraz zwiększenie kontraktów dla poradni reumatologicznych. Pozwoliłoby to na zmniejszenie kolejek do hospitalizacji na oddziałach reumatologicznych.Kolejny problem to wprowadzone pod koniec ubiegłego roku bardzo ostre zasady oceny skuteczności leczenia. Powoduje to, że w wielu przypadkach leczenie biologiczne wdrażane jest zbyt późno, często po kilku latach od rozpoznania choroby. Najpierw pacjent musi przejść przez nieskuteczną terapię, o której często lekarze od początku wiedzą, że nie przyniesie żadnych efektów, a dopiero po tym niepowodzeniu można wdrożyć skuteczne leczenie. „Uważamy, że rekomendacje światowe mówiące o jak najszybszym rozpoczynaniu leczenia zapalnych chorób tkanki łącznej, monitorowaniu przebiegu choroby co 3-6 miesięcy i dostosowywaniu terapii do aktywności choroby, tak aby jak najszybciej osiągnąć remisję i nie dopuścić do zmian destrukcyjnych w stawach powodujących trwałe inwalidztwo, nie są w Polsce stosowane” — podkreślali eksperci medyczni na spotkaniu 15 października z przedstawicielami środowiska pacjenckiego poświęconemu problemom polskiej reumatologii.

Artykuł dostępny dla subskrybentów i zarejestrowanych użytkowników
REJESTRACJA
SUBSKRYPCJA
Chcesz przeczytać ten artykuł? Zarejestruj się!
Masz już konto? Zaloguj się
PM online

Rejestrując się, otrzymasz limitowany dostęp do ograniczonej puli artykułów publikowanych w serwisie pulsmedycyny.pl. W ramach usługi będziemy mogli przesyłać Ci newslettery przygotowane przez redakcję "Pulsu Medycyny". Zawsze możesz zrezygnować z usługi poprzez usunięcie swojego konta z serwisu. Możesz to zrobić wysyłając e-mail na adres [email protected].

Jeżeli chcesz uzyskać nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów, zostań naszym subskrybentem.

Administratorem Twoich danych będzie Bonnier Healthcare Polska. Więcej informacji, w tym o przysługujących Ci prawach, znajdziesz w Polityce Prywatności.

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.