Resort zdrowia konsultuje rozporządzenie o lekach dla seniorów
Ministerstwo Zdrowia opublikowało projekt listy leków, za które seniorzy zapłacą w aptece złotówkę. W wykazie znalazło się 89 leków w różnych dawkach i opakowaniach. Ponad połowa preparatów jest obecnie dostępna dla pacjenta w aptece za 2,50 zł.
W konsultowanym projekcie znalazło się 31 substancji czynnych objętych obecnie wykazami leków refundowanych. 14 z nich to zupełnie nowe cząsteczki, nie uwzględniane w poprzednich wersjach listy, prezentowanych na łamach Pulsu Medycyny i określanych przez resort zdrowia jako ,wirtualne". Wykaz ma 246 pozycji, ale de facto zawiera tylko 89 leków, dostępnych w różnych dawkach i w różnych postaciach, oficjalnie zarejestrowanych w Polsce.
Zgodnie z wytycznymi WHO
Zdecydowana większość preparatów uwzględnionych w konsultowanym wykazie to leki podstawowe, ale jest także 8 substancji stosowanych w chorobach przewlekłych.
MZ wyjaśnia, że proponowana lista leków za złotówkę obejmuje preparaty stosowane w leczeniu grup schorzeń najczęściej dotykających osoby po 65 roku życia, tj. choroby układu krążenia, układu oddechowego, nerwowego, choroba i zespół Parkinsona, cukrzyca i choroby reumatyczne. Resort twierdzi, że przy opracowaniu projektu opierał się na 12. edycji listy leków podstawowych rekomendowanych przez wiatową Organizację Zdrowia (WHO) z kwietnia 2000 r.
Renata Furman, rzecznik prasowy MZ zapewnia, że w wyniku wprowadzanej regulacji zaoszczędzą pacjenci. ,W przypadku ponad 60 opakowań leków ujętych w wykazie będzie to oszczędność 2-10 zł, a w odniesieniu do 16 opakowań leków - do 20 zł" - mówi R. Furman. Dodaje, że ceny urzędowe leków umieszczonych w wykazie wynoszą od 1,50 zł do 105 zł, średnio 11,36 zł, a pacjent wnosi obecnie dopłaty w wysokości 1,5-19,55 zł, czyli średnio 8,81 zł.
Jakie oszczędności?
Zdaniem Izby Gospodarczej ,Farmacja Polska", korzyści dla pacjenta z wprowadzenia listy leków za złotówkę są dalekie od oczekiwanych. ,Ta lista to żadna rewelacja, bo na 246 pozycji ponad połowa uwzględnionych na niej leków już teraz jest dostępna dla pacjentów za 2,50 zł. Wśród nich jest także najdroższy na liście lek stosowany w chorobie Parkinsona - Madopar za 105 zł. A w przypadku salbutamolu kosztującego 1,61 zł pacjent zyska raptem 61 groszy" - twierdzi Irena Rej, prezes ,Farmacji Polskiej".
Na większe oszczędności pacjenci mogą liczyć tylko w przypadku 108 pozycji, ale i tak nie przekroczą one 20 zł. Najdroższym preparatem na liście za złotówkę pod względem obecnej odpłatności dla pacjenta jest lek na nadciśnienie abutol - 19,55 zł. Leków, za które chorzy płacą teraz od 12 zł do 14 zł, jest na liście sześć, od 14 do 16 zł oraz od 16 do 19 - po trzy, od 19 zł do 20 zł - dwa.
Ministerstwo Zdrowia szacuje roczny koszt refundacji leków z listy za złotówkę dla kas chorych na 70-80 mln zł. W szacunkach tych nie ma jednak kosztów ewentualnego druku nowych recept oraz zmodyfikowania programów komputerowych, co w ekspresowym tempie muszą zrobić apteki. Obecne programy - zdaniem aptekarzy - nie poradzą sobie z sytuacją powstałą po pojawieniu się listy leków za złotówkę. Twierdzą, że komputery ,zgłupieją", jeśli ten sam lek będzie miał dwa różne limity. Przykładowo: limit na abutol dla pacjenta poniżej 65 roku życia będzie wynosił - 5,58 zł, a dla pacjenta uprawnionego do leku za złotówkę - 22,63 zł.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Ewa Szarkowska