Ratunek we Francji
Jedna z pięciu poparzonych przed rokiem w Białostockim Ośrodku Onkologicznym pacjentek poleciała 23 maja na operację do Francji.
Kolejne pacjentki wylecą do Francji za dwa, trzy tygodnie. Piąta kobieta, ze względu na stan zdrowia, na razie nie jest brana pod uwagę.
Polki będą leczone w Instytucie Curie w Paryżu. ,To ośrodek referencyjny Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej. Trafiają do niego chorzy z wypadków radiacyjnych z całego świata. Pracują tam światowej klasy specjaliści" - mówi Renata Furman, rzecznik Ministerstwa Zdrowia.
W grudniu poparzone kobiety były konsultowane przez specjalistów z MAEA w Wiedniu. Wtedy orzeczono, że są leczone prawidłowo, a ich stan nie wymaga leczenia za granicą. Co było przyczyną zmiany tej decyzji? ,Proces martwicy jest procesem postępującym - tłumaczy wiceminister zdrowia Aleksander Nauman. - Podczas pierwszej konsultacji uznano, że leczenie jest prowadzone prawidłowo, jednak teraz stan pacjentek uległ zmianie i francuscy eksperci zalecili natychmiastową operację w Paryżu".
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Monika Wysocka