Przez 55 dni podtrzymywano ciążę u zmarłej pacjentki

oprac. maj
opublikowano: 20-04-2016, 08:16

Przez 55 dni lekarze podtrzymywali funkcje życiowe organów zmarłej kobiety, która gdy trafiła do szpitala była w 17-18 tygodniu ciąży.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

To pierwszy taki przypadek w Polsce i  na świecie, że przez tak długi czas - bo aż 55 dni - utrzymano funkcje życiowe zmarłej matki, by podtrzymać tak wczesną ciążę.

Dokonali tego lekarze Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu. Przyczyną śmierci pacjentki był nowotwór - guz mózgu.  W czasie ciąży doszło do powiększenia guza, co skutkowało załamaniem się układu krążenia i zaprzestaniem oddychania. W takich wypadkach rozpoczyna się procedurę rozpoznania śmierci mózgowej, jednak lekarze podjęli decyzje o podtrzymywaniu funkcji życiowych kobiety ze względu na dziecko 

W 22 tygodniu ciąży lekarze podali dziecku preparat przyśpieszający rozwój płuc płodu, w 26 tygodniu pojawiły się problemy z tętnem - podjęto więc decyzję o cesarskim cięciu.

Dziecko po urodzeniu przebywało w szpitalu 90 dni - przez pierwszy miesiąc w inkubatorze podłączone do respiratora. W momencie wypisu ze szpitala ważyło 3 kg i było karmione smoczkiem. 

 

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.