Przemysł rośnie w siłę
Kolejna już, czwarta edycja Listy Stu udowodniła, że życie jest pełne niespodzianek, a o miejscu w naszym rankingu zaważyć mogą mniej lub bardziej spektakularne dokonania bądź całkowity ich brak w danym roku. Warto pamiętać, że niektóre osoby awansują w klasyfikacji za swoją postawę zawodową, za to, że są dla środowiska punktem odniesienia, wzorem do naśladowania. Inni nadrabiają swoją medialnością czy szeroką siecią kontaktów.
W górę w naszym rankingu pną się właściciele i szefowie firm farmaceutycznych. Jerzy Starak, przewodniczący Rady Nadzorczej Polpharmy SA, od lat plasuje się w czołówce Listy Stu (druga dziesiątka). Niespodzianką dla lekarzy (ale już nie dla przedstawicieli przemysłu farmaceutycznego) może być bardzo wysoka pozycja Roberta Pachockiego, dyrektora ds. naukowych i medycznych Grupy Badawczej Servier i wiceprzewodniczącego Izby Gospodarczej "Farmacja Polska": z 55. miejsca w 2004 r. wskoczył na 12. Irena Rej, szefowa tej samej izby gospodarczej uplasowała się na 17. miejscu (rok temu była 97.). Na 29. pozycji w 2005 r. zadebiutował na Liście Stu udziałowiec firmy farmaceutycznej Bioton Ryszard Krauze. Na 38. miejscu - także po raz pierwszy - znalazł się prezes Adamedu Maciej Adamkiewicz.
Godny odnotowania jest debiut Grażyny Kopińskiej (24.) i Grzegorza Luboińskiego (43.), osób kojarzonych silnie z Programem Przeciwko Korupcji Fundacji im. S. Batorego. Mimo że, jak sami przyznają, spotykają się raczej z nieprzychylnym nastawieniem lekarzy, nasi eksperci docenili wysiłek tego duetu w kreowaniu prawidłowych relacji między lekarzami i pacjentami oraz w kontaktach z firmami farmaceutycznymi.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Anna Gwozdowska, ; Monika Wysocka