Program Senior odruchem serca
Program SENIOR, dzięki któremu Pacjenci powyżej 75 roku życia otrzymują 25 proc. dofinansowania na leki refundowane, jest w całości finansowany przez apteki, które rezygnują z części marży. Nic więc nie stoi na przeszkodzie, aby także apteki spoza rodziny Dbam o Zdrowie, powodowane odruchem serca, poszły w nasze ślady – mówi Karol Piasecki, prezes DOZ SA, odpowiadając na zarzuty zawarte w liście Elżbiety Piotrowskiej – Rutkowskiej, Prezes Łódzkiej OIA do Marka Twardowskiego, podsekretarza Stanu w Ministerstwie Zdrowia.
W programie SENIOR Pacjent otrzymuje dofinansowanie na leki na receptę w wysokości 500 zł do wykorzystania do końca 2010 roku, a więc przez najbliższe dziesięć miesięcy. Program umożliwia osobom starszym, których nie stać na leki, podjęcie skutecznej farmakoterapii. Nie można nam robić zarzutu z faktu, że umożliwiamy chorym dostęp do leków, które przepisuje im lekarz.
Zwracam także uwagę, że argumenty, na które Prezes Łódzkiej OIA powołuje się w liście budują fałszywy podział na „etyczne” apteki niezrzeszone i „sieciowe”, tkwiące w „układzie”. Apteki „sieciowe” dążą, według słów Pani Prezes, do maksymalizowania zysku. A do czego dążą „niezależne”? Czy list Prezes Łódzkiej OIA jest powodowany tym, żeby Pacjent mógł kupić taniej leki, czy tym, żeby wyeliminować konkurencję z rynku aptecznego i uniemożliwić obniżanie cen leków dla Pacjentów przez lepsze i sprawniej działające apteki?
Chciałbym zwrócić także uwagę, że w aptekach pod znakiem Dbam o Zdrowie pracuje około 5 tysięcy farmaceutów, którzy z tej pracy utrzymują siebie i swoje rodziny. Izba powinna troszczyć się także o nich, a nie dbać jedynie interesy aptekarzy – przedsiębiorców, tak jak w liście do Ministra czyni Prezes Łódzkiej OIA.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Karol Piasecki, prezes DOZ SA