Prof. Rejdak: jeśli otwieramy się na nowoczesne terapie, powinny znaleźć się pieniądze na ich realizację

NOTOWAŁA KATARZYNA MATUSEWICZ
opublikowano: 20-09-2023, 18:45
aktualizacja: 21-09-2023, 07:30

W polskiej neurologii w ostatnich latach znacznie poszerzył się dostęp do nowoczesnych terapii, dzięki czemu znalazła się ona w czołówce krajów europejskich, jeżeli chodzi o możliwość stosowania innowacyjnych leków w wielu jednostkach chorobowych, w tym rzadkich i ultrarzadkich - mówi prof. Konrad Rejdak. Podkreśla jednak, że coraz większa dostępność nowoczesnych metod leczenia powinna być poparta zwiększonym finansowaniem na ich realizację.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Prof. dr hab. n. med. Konrad Rejdak - kierownik Katedry i Kliniki Neurologii Uniwersytetu Medycznego w Lublinie, prezes Polskiego Towarzystwa Neurologicznego.
Prof. dr hab. n. med. Konrad Rejdak - kierownik Katedry i Kliniki Neurologii Uniwersytetu Medycznego w Lublinie, prezes Polskiego Towarzystwa Neurologicznego.

W polskiej neurologii w ostatnich latach znacznie poszerzył się dostęp do nowoczesnych terapii, dzięki czemu znalazła się ona w czołówce krajów europejskich, jeżeli chodzi o możliwość stosowania innowacyjnych leków w wielu jednostkach chorobowych, w tym rzadkich i ultrarzadkich. Oczywiście, przed nami wciąż nowe wyzwania, co jest związane z ciągłym postępem technologicznym. Tym bardziej, że neurologia jest obecnie jedną z najszybciej rozwijających się dziedzin medycyny.

Dostęp do kolejnych programów lekowych pociąga jednak za sobą konieczność posiadania wyszkolonych kadr w ośrodkach neurologicznych, które będą mogły je realizować. Niestety, w tym zakresie obserwujemy wiele deficytów. Podobnie jest z wyceną poszczególnych procedur, z których wiele jest mocno niedoszacowanych. Tak więc jako środowisko postulujemy, aby coraz większa dostępność nowoczesnych metod leczenia była poparta zwiększonym finansowaniem na ich realizację.

Jak wspomniałem, cieszy nas ogromny postęp rozwoju terapii w chorobach neurologicznych oraz kolejne refundacje. Wyrażamy w tym miejscu wdzięczność dla zespołu ministra Macieja Miłkowskiego, który wykazał szczególną otwartość do dialogu i wdrożył konkretne zmiany. Niemniej jako środowisko wciąż dostrzegamy wiele potrzeb, które są niezwykle istotne z punktu widzenia pacjentów.

Czekamy m.in. na dostęp do wszystkich postaci farmaceutycznych niektórych leków w programie terapeutycznym stwardnienia rozsianego, np. podskórnej formy natalizumabu. Da to możliwość większej personalizacji leczenia i wyboru alternatywnej drogi podania w przypadku nietolerancji aktualnie stosowanych postaci leku. Poza tym walczymy o refundację leczenia spastyczności o różnej etiologii z użyciem toksyny botulinowej. Dotyczy to m.in. pacjentów po urazach, ze stwardnieniem rozsianym czy mózgowym porażeniem dziecięcym, którzy osiągają wiek dorosły. Przypomnę, że obecnie terapia z zastosowaniem toksyny botulinowej jest dostępna tylko dla pacjentów po udarze mózgu.

Niezwykle istotne w neurologii są też rozwiązania telemedyczne. Z racji specyfiki tej dziedziny pacjenci często są niemobilni, przykuci do łóżka, cierpią z powodu wielochorobowości, a jednocześnie potrzebują porad, konsultacji czy nawet wielodyscyplinarnych konsyliów lekarskich. W tym celu potrzebne jest m.in. telemedyczne sieciowanie ośrodków. W Lublinie trzy lata temu, jeszcze w trakcie pandemii, wdrożyliśmy pierwszy pilotażowy projekt telekonsyliów neurologicznych. Później podobne rozwiązania zostały wprowadzone przez Ministerstwo Zdrowia w innych specjalizacjach. Niestety, nie objęły one neurologii, a to właśnie w tej dziedzinie mają one głęboki sens i są po prostu potrzebne.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Prof. Rejdak: cieszą kolejne refundacje, ale martwi stan oddziałów neurologicznych

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.