Prof. Konrad Rejdak: wiele oddziałów neurologicznych ma poważne problemy kadrowe, przez co grozi im zamknięcie

Od lat Polskie Towarzystwo Neurologiczne (PTN) alarmuje, że polska neurologia jest w zapaści. Dotyczy to zwłaszcza oddziałów neurologicznych, które są nazywane kulą u nogi placówek medycznych. - W ostatnim czasie poprawiła się sytuacja w poradniach neurologicznych, jednak efektem ubocznym tych zmian jest dalsze pogarszanie się sytuacji w oddziałach neurologicznych - mówi prof. dr hab. n. med. Konrad Rejdak, prezes Polskiego Towarzystwa Neurologicznego.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Nie ma tygodnia, aby PTN nie otrzymywało zgłoszenia o tym, że jakiś oddział neurologiczny ma bardzo poważne problemy kadrowe, przez co grozi mu zamknięcie.

– To nie tylko likwidacja miejsca pracy personelu medycznego, ale przede wszystkim likwidacja miejsca opieki nad ciężko chorymi pacjentami. Wynika to m.in. z odpływu kadr ze szpitali do poradni neurologicznych, gdzie obecnie panują lepsze warunki pracy. Kolejnym problemem jest przestarzały sposób rozliczania pobytu pacjentów z wielochorobowością na oddziałach neurologicznych, który generuje ogromne koszty dla szpitali - tłumaczy ekspert.

I dodaje, że w tym zakresie potrzebne są szybkie decyzje, leżące w gestii Narodowego Funduszu Zdrowia i Ministerstwa Zdrowia. Nie wymagają one procedur ustawowych, a mogą w krótkim czasie poprawić funkcjonowanie oddziałów neurologicznych.

Większa dostępność refundacyjna wymaga wyspecjalizowanych kadr

Paradoksalnie wyzwaniem dla środowiska neurologów jest też rosnąca dostępność refundacyjna.

– Mamy obecnie dostęp do wszystkich najważniejszych terapii. Jest to dobrodziejstwo, ale pamiętajmy, że do realizacji programów lekowych potrzebna jest wyspecjalizowana kadra medyczna, której jest za mało. Strategia dla polskiej neurologii, którą opracowało PTN, zakłada tworzenie centrów wyprofilowanych na dany zakres świadczeń. Placówki te mogłyby przejąć opiekę nad pacjentami kierowanymi z ogólnych poradni neurologicznych oraz POZ, aby skrócić ich ścieżkę diagnostyczno-terapeutyczną - stwierdza prof. Rejdak.

Część problemów może rozwiązać - długo oczekiwane - wpisanie neurologii na listę specjalizacji priorytetowych. - Jest to inwestycja w przyszłość. Z pewnością przyniesie to wymierną korzyść w zakresie kształcenia młodych neurologów, którzy będą mieli lepsze warunki szkolenia się. Mamy nadzieję, że przyciągnie to więcej młodych lekarzy do naszej specjalności, ale efekty te będą widoczne za kilka lat - mówi prezes PTN.

ZOBACZ TAKŻE: PTN stworzyło dekalog potrzeb polskiej neurologii

Prof. Kostera-Pruszczyk: konieczne jest zwiększanie liczby specjalistów w dziedzinie neurologii

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.