Prof. Janusz Limon ujawnia tajemnice chromosomów

Monika Wysocka
opublikowano: 03-11-2004, 00:00

Po raz trzynasty zostały rozdane najważniejsze polskie nagrody naukowe. W dziedzinie nauk przyrodniczych i medycznych otrzymał ją prof. Janusz Limon z Katedry Biologii i Genetyki AM w Gdańsku za "wkład w rozwój cytogenetycznych metod diagnozowania nowotworów złośliwych".

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Nagrody Fundacji na Rzecz Nauki Polskiej, tzw. polskie Noble, otrzymują uczeni za osiągnięcia i odkrycia dokonane w ciągu ostatnich czterech lat, stanowiące "istotny wkład w życie duchowe i postęp cywilizacyjny naszego kraju oraz zapewniające Polsce miejsce w nauce światowej". Za takie uznano właśnie dokonania gdańskiego cytogenetyka prof. Janusza Limona. Tegoroczna nagroda wynosiła 100 tys. zł.
Sens w aberracji
Od lat prof. Limon wraz z zespołem zajmuje się badaniem chromosomów w przypadkach różnych patologii i wadach rozwojowych. "Zdrowy człowiek ma 46 chromosomów. Jeśli dochodzi do nowotworzenia, zaburza się liczba i struktura chromosomów w tych komórkach: może być ich znacznie więcej, niektóre odcinki są przenoszone, niektóre tracone. Dotąd wydawało się, że to jeden wielki chaos. Tymczasem udało mi się opracować metodę izolowania chromosomów z guzów, a następnie zacząłem badać różne guzy, głównie mięsaki, i okazało się, że w określonym mięsaku występuje określona niepowtarzalna aberracja chromosomowa. Dzięki temu odkryciu zyskaliśmy nową metodę diagnostyczną: wykrycie zmiany chromosomowej daje diagnozę zmiany nowotworowej. Konieczne są oczywiście tradycyjne badania, ale przy guzach nowotworowych o trudnej diagnostyce może to być wskazanie" - wyjaśnia prof. J. Limon. Metoda ta, opisana w podręcznikach, jest już powszechnie stosowana w diagnozowaniu zmian nowotworowych.
Warianty genu
W kolejnym etapie badań zespół kierowany przez prof. J. Limona odkrył geny fuzyjne, które powstają w wyniku zmian chromosomowych i których produkty mają swój bliżej nieznany udział w powstawaniu nowotworów. Co więcej, okazało się, że rokowanie zależy od rodzaju wariantów jednego genu.
Gdańscy genetycy współpracują z kilkoma ośrodkami zagranicznymi i krajowymi. Uczestniczyli też w izolowaniu chromosomów raka piersi, tarczycy, prostaty, a ostatnio także w badaniach nad polimorfizmem genów związanych z miażdżycą i zawałem serca. Wraz z grupą kardiologów gdańskich pod kierownictwem prof. Andrzeja Rynkiewicza odkryli, że pewien wariant genowy sprzyja powstawaniu zawałów, a zmiana jego aktywności może zmienić podatność na niektóre choroby serca. Obecnie badane i oceniane są różne polimorfizmy tego genu. Kolejnym etapem ma być podawanie ich do śródbłonka naczyń wieńcowych królika, a w następnej kolejności - człowieka.
Choć odkrycia zespołu prof. J. Limona przybliżyły nas do poznania mechanizmu powstawania i leczenia nowotworów, to - jak podkreśla sam nagrodzony - sporo jeszcze jest do zrobienia. "Stwierdzenie mutacji to dopiero początek, teraz trzeba wyjaśnić, co dalej się dzieje z odkrytym produktem genowym, gdzie on oddziałuje, jaka jest jego funkcja itd." - dodaje. I to właśnie będzie przedmiotem dalszych badań gdańskich naukowców.

Prof. Janusz Limon jest kierownikiem Katedry i Zakładu Biologii i Genetyki Molekularnej AM w Gdańsku. Od 2003 r. jest członkiem korespondentem Wydziału Nauk Medycznych PAN, członkiem rad naukowych Instytutu Genetyki Człowieka PAN w Poznaniu oraz Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie. Ma na swoim koncie liczne nagrody naukowe, m.in. Polskiego Towarzystwa Genetycznego i Polskiego Towarzystwa Onkologicznego. Jest autorem ponad 200 publikacji, w większości zagranicznych.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Monika Wysocka

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.