Prezes NRL: czas pomyśleć o zwolnieniach bez wizyty lekarskiej

KL
opublikowano: 28-12-2022, 17:00

– Powinniśmy rozpocząć dyskusję o zwolnieniach lekarskich i o tym, żeby część pacjentów, która nie musi widzieć lekarza (...), mogła z takiego zwolnienia skorzystać bez wizyty czy bez teleporady –postuluje prezes Naczelnej Rady Lekarskiej Łukasz Jankowski. W jego ocenie to rozwiązanie udrożni dostęp do podstawowej opieki zdrowotnej.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Prezes Naczelnej Rady Lekarskiej Łukasz Jankowski
Prezes Naczelnej Rady Lekarskiej Łukasz Jankowski
Fot. Archiwum
  • L4 bez wizyty u lekarza - to rozwiązanie, w ocenie prezesa Naczelnej Rady Lekarskiej, o którym należy natychmiast dyskutować, bo może ono odciążyć lekarzy rodzinnych, gdyż pacjenci często przychodzą do lekarza właśnie po zwolnienie.
  • Takie rozwiązanie działa w krajach zachodniej Europy, pacjent może zgłosić pracodawcy np. raz w roku zwolnienie lekarskie - przekonuje Łukasz Jankowski.

28 grudnia prezesa Naczelnej Rady Lekarskiej Łukasz Jankowski był gościem audycji „Rozmowa w południe” w RMF FM. Tematem rozmowy była obecna sytuacja w podstawowej opiece zdrowotnej, związaną z stale rosnąca liczbą zachorowań na grypę, COVID-19 i wirusem RSV.

POZ “pęka w szwach”

Jankowski wskazywał, że sezon infekcyjny znów zaskoczył włodarzy systemu ochrony zdrowia. W efekcie, czego podstawowa opieka zdrowotna ma olbrzymie trudności z otoczeniem opieką wszystkich potrzebujących. - To nie jest pierwszy raz, kiedy nadchodzi sezon infekcyjny i są przepełnione poradnie, organizacja opieki zdrowotnej trzeszczy w szwach - ocenił i dodał, że natychmiast powinna się rozpocząć dyskusję o zwolnieniach lekarskich i o tym, żeby część pacjentów, która nie musi widzieć lekarza (...), mogła z takiego zwolnienia skorzystać bez wizyty czy bez teleporady.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Grypa w Polsce: rekordy zachorowań i zwolnień lekarskich

Dodał, że chociaż resort zdrowia przekazuje informacje, że monitoruje sytuację, to nie widać by podejmował działania, które pomogłyby udrożnić działanie przychodni. – Jeśli pacjent dzwoni do przychodni i dowiaduje się, że może być przyjęty za 5 dni, to w jego przekonaniu od systemu ochrony zdrowia tej pomocy nie otrzymuje – zaznaczył Jankowski.

L4 bez wizyty lekarskiej

Jak przekonywał prezes NRL zwolnienie lekarskie bez wizyty u lekarza można wziąć już w niektórych krajach zachodniej Europy. 3-4 dniowe zwolnienia pracownik może po prostu zgłosić pracodawcy raz w roku np. i wtedy nie musi widzieć lekarza. W ocenie Jankowskiego to odciążyłoby poradnie i przychodnie. – Drugim pomysłem jest uzdrowienie pracy lekarzy, jeśli chodzi o biurokrację. Mówiliśmy o asystentach medycznych - to jeszcze może się zadziać. Asystent może siedzieć z lekarzem, wypełniać biurokrację, a w tym czasie lekarz może pracować – komentował.

Przy okazji prezes samorządu lekarskiego wskazywał, że o ile obecnie łatwo można zaszczepić się na koronawirusa to dostęp do szczepienia na grypę jest utrudniony, bo wymaga skierowania od lekarza. – Nie można szczepienia na grypę w takim sezonie infekcyjnym uzależniać np. od skierowania. Tutaj jak najszybciej powinno się wprowadzić taki dostęp jak mamy do szczepionek na Covid – dodał.

Odnosząc się ograniczonego dostępu do świadczeń, Jankowski zaznaczył, że nie działa też system odwoływania wizyt. – Trudno się dodzwonić nawet, kiedy chcemy się zapisać do lekarza, tymczasem w prywatnej opiece działa przecież prosty system esemesowy, przychodzi pytanie: potwierdzasz wizytę – tak czy nie? – wyjaśniał Łukasz Jankowski. Jak podsumował odciążyć POZ można przy wsparciu sztucznej inteligencji (AI).

PRZECZYTAJ TAKŻE: Zdrowie pod lupą NIK. Wiemy już, jakie kontrole zaplanowano na rok 2023

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.