Premiowanie podnoszenie kwalifikacji w Opolu

Beata Lisowska
opublikowano: 09-11-2005, 00:00

Zgodnie z ustawą o zakładach opieki zdrowotnej, samorząd terytorialny może przyznać dotację budżetową dla szpitala, którego jest organem założycielskim, na pokrycie kosztów kształcenia lekarzy i pielęgniarek. Do tej pory samorządy zapominały o tym ustawowym uprawnieniu. Chlubnym wyjątkiem jest Urząd Marszałkowski w Opolu.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
"W poprzednich latach naszym lekarzom podnoszącym kwalifikacje wręczaliśmy listy gratulacyjne. Skoro jest jednak możliwość doceniania ich także finansowo, postanowiliśmy w budżecie na rok 2005 na podstawie ustawy o zakładach opieki zdrowotnej (art. 55, ust. 1, pkt 2) przeznaczyć środki finansowe w wysokości 10 tys. zł na pokrycie kosztów ich kształcenia i podnoszenia kwalifikacji" - wyjaśnia Violetta Ruszczewska, rzecznik prasowy Urzędu Marszałkowskiego w Opolu.
Pierwszym lekarzem, któremu zarząd województwa, oprócz listu gratulacyjnego, wręczył pieniądze jest dr n. med. Ewa Skrzypczyńska, ordynator Oddziału Pulmonologii Szpitala Wojewódzkiego w Opolu. W czerwcu w ląskiej Akademii Medycznej obroniła pracę doktorską, której tematem były badania genetyczne dotyczące raka niedrobnokomórkowego. Na wniosek dyrekcji szpitala Zarząd Województwa Opolskiego przyznał jej za to dotację w wysokości 3 tys. zł. "Nie jestem pracownikiem akademii medycznej, za możliwość otwarcia przewodu doktorskiego musiałam więc zapłacić ponad 8 tys. zł. Byłam mile zaskoczona, gdy dowiedziałam się, że urząd marszałkowski postanowił mi częściowo zrekompensować te wydatki. Tym bardziej, że nie była to absolutnie moja inicjatywa" - podkreśla Ewa Skrzypczyńska.
Jej zdaniem, pogłębioną podczas pracy nad doktoratem wiedzę na pewno uda się spożytkować na oddziale, na którym dominują pacjenci onkologiczni.
Urząd Marszałkowski w Opolu ma jeszcze do wydania w tym roku 7 tys. zł z dotacji budżetowej na dofinansowanie kształcenia lekarzy i pielęgniarek. Urzędnicy mają nadzieję, że jeszcze w tym roku ktoś o te pieniądze wystąpi.
A to dopiero początek. "Jest to pierwszy krok do opracowania całego systemu stypendialnego, bowiem departament zdrowia i polityki społecznej zgłosił do przyszłorocznego budżetu wniosek o zabezpieczenie kolejnych środków finansowych na ten sam cel" - ujawnia Violetta Ruszczewska.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Beata Lisowska

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.