Praktyczny wybór Bonda

Piotr Szypulski
opublikowano: 27-06-2007, 00:00

Chciałbyś jeździć takim samym autem, jak James Bond? Nie musisz już wybierać spośród Astonów Martinów, Lotusów czy BMW. Praktyczniejszy będzie nowy Ford Mondeo.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Pierwsza generacja Forda Mondeo ukazała się na rynku w 1993 roku. Według ówczesnych założeń miało być to "auto światowe", sprzedawane z niewielkimi modyfikacjami na wszystkich kontynentach. Nazwa Mondeo pochodzi od łacińskiego "mundus", czyli właśnie świat. Samochód miał się podobać wszystkim i wszędzie, konstruktorzy i projektanci musieli więc unikać jakichkolwiek kontrowersyjnych akcentów. Co z tego wyszło? Nuda!
Pod koniec 1996 roku europejskie wersje doczekały się gruntownego faceliftingu, któremu zawdzięczały oryginalną, ale co najmniej dyskusyjną stylizację. Kolejne, trzecie wcielenie Mondeo było już mniej światowe, za to bardziej niemieckie - wystarczy przyjrzeć mu się dokładniej, żeby zauważyć, że jego twórcy jako punkt odniesienia potraktowali Volkswagena Passata. Mondeo nie grzeszyło wprawdzie oryginalnością, ale trzeba przyznać, że należało do czołówki w swojej klasie pod względem właściwości jezdnych, komfortu czy przestronności.
Życie nowego Forda Mondeo zaczęło się bardziej spektakularnie. Auto zostało zaprezentowane szerszej publiczności w czasie premiery "Casino Royale", kolejnego odcinka przygód Jamesa Bonda. To jak dotychczas najpraktyczniejsze auto najsłynniejszego agenta Jej Królewskiej Mości.

Jak z laboratorium Pana Q

Prezentacja najnowszego Forda Mondeo powinna zaczynać się od słowniczka wszystkich skrótów opisujących zastosowane w nim rozwiązania. HMI, IVDC, ACC, AFS, TPMS, ESP, EBD to na szczęście nie systemy uzbrojenia montowane do auta Bonda w tajnym laboratorium Pana Q, ale przydatne i ciekawe rozwiązania mające uczynić z nowego Mondeo samochód przyjazny użytkownikowi, bezpieczny, ekologiczny i przyjemny w prowadzeniu. Na szczęście, żeby korzystać ze wszystkich tych udogodnień, nie trzeba wcale wiedzieć, co wspomniane skróty oznaczają - mimo zastosowania zaawansowanych technologii Mondeo jest prosty w obsłudze.

Może się podobać

Wnętrze jest bardzo przestronne i komfortowe, a w dodatku zaprojektowane ze znacznie większym polotem, niż miało to miejsce u poprzednika. Deska rozdzielcza, zegary, konsola środkowa są wręcz oryginalne - kto by się tego spodziewał po Fordzie Mondeo...
Wyposażenie zależy oczywiście od konkretnej wersji. Najprostsza, choć z pewnością nie uboga to Ambiente. Znajdziemy w niej m.in. 7 airbagów, klimatyzację, ABS, ESP, elektrycznie sterowane szyby przednie, komputer pokładowy oraz ciekawostkę - układ Easyfuel uniemożliwający zatankowanie niewłaściwego paliwa, np. benzyny zamiast oleju napędowego. Niby drobiazg, ale przydatny, bo jak twierdzą mechanicy, coraz więcej osób myli na stacjach benzynowych szybkie i ciche diesle z benzyniakami. W kolejnych pakietach wyposażenia: Trend, Ghia, Ghia X, Titanium i Titanium X jest coraz lepiej, choć oczywiście drożej. Miłośnicy gadżetów i komfortu na pewno się nie zawiodą.

Czołówka w swej klasie

Dodatki nie mogą przesłonić tego, jak auto jeździ. A pod tym względem naprawdę nie ma się do czego przyczepić. Nowe Mondeo należy do ścisłej czołówki w swojej klasie. Zawieszenie i hamulce z seryjnym układem ABS i ESP bez problemu radzą sobie z każdą wersją silnikową. A tych jest już na starcie sporo. Kupujący mają do wyboru pięć jednostek benzynowych (o mocach od 110 do 220 KM) i pięć diesli (od 100 do 140 KM). Najtańszy model benzynowy kosztuje ok. 73 tys. zł, podstawowy diesel jest o 8 tys. zł droższy. Miłośnicy dobrych osiągów powinni zainteresować się wersją z turbodoładowanym silnikiem benzynowym o pojemności 2,5 l i mocy 220 KM (od 102 tys. zł) lub dieslem (2,0 l, 140 KM) kosztującym od 94 tys. zł.


Słowniczek
HMI (Human Machine Interface) - intuicyjny interfejs kierowcy
IVDC (Interactive Vechicle Dynamics Control) - interaktywny system zwiększający bezpieczeństwo czynne
ACC (Adaptive Cruise Control) - inteligentny tempomat
AFS (Adaptive Front Light System) - inteligentne światła przednie
TPMS (Tyre Pressure Monitoring System) - system kontrolujący ciśnienie powietrza w kołach
ESP (Electronic Stability Programme) - elektroniczny układ stabilizujący tor jazdy
EBD (Electronic Brakeforce Distribution) - elektroniczny układ rozdzielający siłę hamowania

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Piotr Szypulski

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.