PPOZ: nie mamy żadnych narzędzi do kontroli obowiązku szczepień wśród personelu
Zwracamy się do ministra o udzielenie informacji, czy resort zdrowia i Państwowa Inspekcja Sanitarna planuje korzystanie z posiadanych uprawnień i środków egzekucji w celu zapewnienia realizacji obowiązku szczepień przeciwko COVID-19 wśród medyków - czytamy w stanowisku PPOZ.

Zgodnie z przyjętymi przepisami od 1 marca wszyscy medycy powinni dopełnić obowiązku zaszczepienia się przeciwko COVID-19. Problem w tym, że - na co zwracają uwagę prawnicy i dyrektorzy podmiotów - że obowiązek ten może być fikcyjny. W ich ocenie świadczeniodawcy nie mają narzędzi do kontroli i egzekwowania obowiązku szczepień.
Co, gdy obowiązek szczepień nie zostanie dopełniony?
- Odpowiedź na to pytanie jest istotna, bo w ocenie PPOZ brak uchwalenia stosownej ustawy spowoduje, że świadczeniodawcy nie będą mieli żadnych narzędzi, aby skłonić personel do realizacji tego obowiązku - zaznacza prezes PPOZ Bożena Janicka.
Zgodnie z rozporządzeniem obowiązkowi szczepień przeciwko COVID-19 podlegają:
- osoby wykonujące zawód medyczny w podmiotach wykonujących działalność leczniczą
- osoby wykonujące czynności zawodowe w tych podmiotach, inne niż wykonywanie zawodu medycznego;
- osoby zatrudnione
- osoby realizujące usługi farmaceutyczne, zadania zawodowe lub czynności fachowe w aptece ogólnodostępnej lub punkcie aptecznym,
- studenci kierunków przygotowujących do wykonywania zawodu medycznego.
Osoby te powinny uzyskać unijny certyfikat COVID-19 nie później niż do 1 marca 2022 roku. Obowiązek ten - jak przypomina PPOZ - ma zastosowanie także do osób, u których do 1 marca 2022 upłynie więcej niż sześć miesięcy od uzyskania pozytywnego wyniku testu diagnostycznego w kierunku SARS-CoV-2. PPOZ zaznacza, że obowiązek dotyczy oczywiście osób, które nie mają przeciwwskazań zdrowotnych do szczepienia.
- Niestety, rozporządzenie nie reguluje sankcji i postępowania w przypadku niedopełnienia tego obowiązku - podkreśla prezes Janicka.
Pracodawca to nie sanepid
Zdaniem lekarzy PPOZ droga postępowania powinna być oparta na przepisach ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi. PPOZ podnosi, że w obecnym stanie prawnym możliwe są dwie metody egzekucji powyższego obowiązku.
- Po pierwsze, zgodnie z art. 48a ust. 1 pkt 5 Ustawy, kto w stanie zagrożenia epidemicznego lub stanu epidemii nie stosuje się do nakazów, zakazów lub ograniczeń, o których mowa w art. 46 ust. 4 pkt 7 Ustawy podlega karze pieniężnej w wysokości od 5.000 zł do 10.000 zł. Karę wymierza w drodze decyzji administracyjnej państwowy inspektor sanitarny - wskazano w stanowisku PPOZ.
Po drugie, jak zaznacza PPOZ, zapewnienie realizacji obowiązku szczepień przeciwko COVID-19 wydaje się możliwe - wobec rozciągnięcia przepisów Ustawy także na tę chorobę - również w drodze egzekucji administracyjnej. Egzekucja obowiązku szczepień może nastąpić poprzez wielokrotnie nakładanie grzywien, której jednorazowa wysokość może wynieść do 10 000 zł, zaś łączna wysokość - 50 000 zł. O zastosowanie tego środka przymusu tylko państwowy powiatowy inspektor sanitarny może zwrócić się do wojewody.
- Biorąc pod uwagę powyższe przepisy zwracamy się do pana ministra o udzielenie informacji, czy resort zdrowia i Państwowa Inspekcja Sanitarna planuje korzystanie z posiadanych uprawnień - wskazanych wyżej środków egzekucji w celu zapewnienia realizacji obowiązku szczepień przeciwko COVID-19 - napisano w stanowisku PPOZ.
Lekarze uważają, że jasna deklaracja resortu i sanepidu w tym zakresie może skłonić do szybkiej realizacji szczepień u osób, które póki co jeszcze obowiązku tego nie wykonały.
W ocenie PPOZ obowiązek szczepień, również przeciw COVID-19, powinien nadzorować organ ustawowo do tego powołany, czyli Państwowa Inspekcja Sanitarna.
- Pracodawcy, w tym placówki POZ, nie są stacjami sanepidu. Ponadto obowiązek szczepień powinien mieć charakter możliwie powszechny: w szczególności dotyczyć nauczycieli - “bezpieczna szkoła” oraz przedstawicieli służb mundurowych - przekonuje PPOZ.
Również prawnicy podkreślają, że obowiązek został nałożony w drodze rozporządzenia, nie ustawy. Ma to oznaczać, że dyrektorzy nie będą mieli żadnych narzędzi do tego, aby realnie zweryfikować, czy personel zaszczepił się przeciwko COVID-19. W obecnym stanie prawnym to pracownik zdecyduje, czy chce przekazać dyrekcji informację o zaszczepieniu się przeciwko COVID-19.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Lekarze rodzinni przeciw decyzjom ministra. Zapowiadają kroki prawne
Będzie interpretacja Ministerstwa Zdrowia ws. niezaszczepionych medyków
Źródło: Puls Medycyny