PPOZ: NFZ straszy pacjentów, że nie będą mieli gdzie się leczyć

MJM/PPOZ
opublikowano: 28-12-2022, 14:35

Komunikat Wielkopolskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ w Poznaniu informujący, a raczej dezinformujący, że podmioty POZ nie chcą podpisać aneksów do umów, to zwyczajne straszenie pacjentów - podkreśla Bożena Janicka, prezes Porozumienia Pracodawców Ochrony Zdrowia (PPOZ).

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Pracujemy na pełnych obrotach i uspokajamy, że będziemy pracować po 1 stycznia 2023 roku - zapewnia Bożena Janicka, prezes PPOZ.
Pracujemy na pełnych obrotach i uspokajamy, że będziemy pracować po 1 stycznia 2023 roku - zapewnia Bożena Janicka, prezes PPOZ.
iStock
  • 27 grudnia Wielkopolski Oddział Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia poinformował, że około 30 proc. umów lekarzy rodzinnych z NFZ w Wielkopolsce nie zostało przedłużonych.
  • Dodał, że z tego powodu od 1 stycznia część przychodni POZ nie będzie mogła przyjmować pacjentów w ramach ubezpieczenia.
  • Jednocześnie poinformowano, że aby “zabezpieczyć pacjentów”, przygotowywane są także rozwiązania finansowe, dzięki którym Fundusz będzie mógł zapłacić szpitalom za porady POZ udzielone w SOR-ach i Izbach Przyjęć tym pacjentom, których lekarz rodzinny nie podpisał aneksu przedłużającego umowę z NFZ.
  • Bożena Janicka, prezes Porozumienia Pracodawców Ochrony Zdrowia, zapewnia: - Pracujemy na pełnych obrotach (przy ogromnej obecnie liczbie chorych) i uspokajamy, że będziemy pracować po 1 stycznia 2023 roku.
  • Dodaje, że komunikat Wielkopolskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ w Poznaniu “to zwyczajne straszenie pacjentów”.

PPOZ przypomina, że z komunikatu, który 27 grudnia ukazał się na stronie WOW NFZ wynika, iż 30 procent podmiotów podstawowej opieki zdrowotnej odmówiło podpisania aneksów do umów na świadczenia zdrowotne, co oznacza, że od nowego roku pacjenci nie będą mogli się w nich leczyć.

PRZECZYTAJ TAKŻE: W Wielkopolsce część przychodni POZ nie podpisała nowych umów z NFZ. Co z pacjentami?

PPOZ: NFZ straszy pacjentów, że nie będą mieli się gdzie leczyć

– Jest to całkowitą nieprawdą – podkreśla w komunikacie Bożena Janicka, prezes Porozumienia Pracodawców Ochrony Zdrowia.

– Po tym, jak NFZ odrzucił naszą pierwszą propozycję aneksowania umów na najbliższe 12 miesięcy, zgodnie z obowiązującym prawem i zapisami ustawowymi (mówiącymi, że umowy w podstawowej opiece zdrowotnej są bezterminowe), chcemy aneksować umowy właśnie bezterminowo! Nasze stanowisko zostało przedstawione zarówno Wielkopolskiemu Oddziałowi Wojewódzkiemu NFZ, jak i prezesowi NFZ Filipowi Nowakowi. 27 miesięcy, które zaproponował NFZ, jest dla nas niezrozumiałym terminem. Nie podano żadnego do niego uzasadnienia. Jedynym powodem, jaki się nasuwa na myśl, jest przesunięcie terminu na „po wyborach“. Ale czy tak jest? To już nie nasza polityka. My chcemy umów bezterminowych, podobnie jak ma większość podmiotów POZ w Polsce - wyjaśnia.

Prezes PPOZ uspokaja pacjentów: lekarze rodzinni będą pracowali także po 1 stycznia

Lekarze PPOZ zwracają uwagę, że pod komunikatem, który ukazał się na stronie WOW NFZ, nikt się nie podpisał.

– Czyje to stanowisko? Nie wiemy! Nieznane są nam także przyczyny takiego działania WOW NFZ wobec nas - napisała Bożena Janicka.

Jednocześnie uspokaja pacjentów, że lekarze rodzinni (którzy przy obecnej ogromnej fali zachorowań na infekcje przyjmują “rzesze”pacjentów oczekujących w długich kolejkach), będą pracowali także po 1 stycznia.

– Chyba, że swoimi działaniami zablokuje to WOW NFZ, co już dziś ma miejsce w Kępnie czy Kole. Tam WOW NFZ podobno anuluje aneksy obecnym podmiotom, nie wiadomo dlaczego. Czyżby to próba zmuszenia pacjentów do leczenia w szpitalach? - pyta Bożena Janicka.

– My podkreślamy - nie chcemy się już bawić w aneksowanie umów na kolejne terminy, walczyć o kolejne miesiące, tylko zgodnie z zapisami ustawowymi, jak i październikową propozycją NFZ, podpisujemy umowy bezterminowe! Jeszcze raz informujemy i zaznaczamy – przychodnie chcą i będą opiekować się swoimi pacjentami po 1 stycznia 2023 roku! – podkreśla prezes PPOZ.

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.