Powstaje pracownia terapii hiperbarycznej

Monika Wysocka
opublikowano: 13-05-2002, 00:00

Centrum Leczenia Oparzeń w Siemianowicach Śląskich wzbogaciło się o nowy sprzęt: komorę hiperbaryczną.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Komora jest prezentem od Rybnickiej Spółki Węglowej. Sprzęt wart 160 tys. dolarów zainstalowali specjaliści z amerykańskiej firmy ETC, a dyrektor Centrum Stanisław Korfanty ściągnął z Wrocławia prof. Janusza Jakubaszkę, krajowego konsultanta ds. medycyny ratunkowej, który specjalizuje się w leczeniu hiperbarycznym. W kwietniu zaczęto stosować ją jako terapię wspomagającą leczenie górników, którzy ucierpieli podczas marcowego wypadku w Kopalni Rydułtowy.
Komora jest przezroczystą tubą z grubego szkła o długości ok. 2 m. Wypełniona jest stuprocentowym tlenem, który w warunkach podwyższonego do 2-2,5 atmosfer ciśnienia przyspiesza gojenie i zmniejsza ból. Zakres wskazań, w jakich można z niej korzystać jest dość szeroki, ale najczęściej stosowana jest jako terapia wspomagająca po przeszczepie skóry oraz w I fazie leczenia ciężkich oparzeń.
Dyrekcja Centrum Oparzeń myśli o tym, by w przyszłości stworzyć przy szpitalu Pracownię Terapii Hiperbarycznej i po sprowadzeniu jeszcze jednej komory świadczyć usługi na zewnątrz. Jak wynika z obserwacji specjalistów, metoda ta sprawdza się także w leczeniu niektórych schorzeń neurologicznych oraz innych niż oparzenia schorzeniach skóry, np. powstałych w wyniku cukrzycy.


Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Monika Wysocka

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.