Porozumienie Zielonogórskie: refundacja leków dla uchodźców wciąż nierozwiązanym problemem

JW/FPZ
opublikowano: 28-04-2022, 13:55

Specustawa nie rozwiązała wszystkich niejasności związanych z obsługą pacjentów zza wschodniej granicy – uważa Tomasz Zieliński, wiceprezes Federacji Porozumienie Zielonogórskie.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Brakuje materiałów informacyjnych w języku ukraińskim oraz osób, które mogą pomóc w obsłudze tych pacjentów - ocenia Federacja Porozumienie Zielonogórskie.
Fot. iStock

Uchodźcy w polskiej ochronie zdrowia to jeden z tematów, na który dyskutowano podczas XIV Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach (25-27 kwietnia). Jacek Krajewski, prezes Federacji Porozumienie Zielonogórskie, zwrócił uwagę, że brakuje ciągłości udzielania świadczeń uchodźcom.

– Coraz więcej obywateli Ukrainy zgłasza się do POZ. Jeżeli NFZ pozwoli nam wreszcie te osoby rejestrować na listach aktywnych, to będą naszymi pacjentami, których możemy otoczyć kompleksową, a nie tylko doraźną opieką, łącznie ze szczepieniami dzieci. To lekarz rodzinny powinien prowadzić pacjenta po systemie opieki zdrowotnej. Jednocześnie najgorsze co można teraz zrobić, to podzielić opiekę medyczną na część dla polskich i ukraińskich pacjentów – podkreślał.

Gdy pacjent z Ukrainy nie mówi po polsku, wizyta wydłuża się dwukrotnie

Krajewski zwrócił także uwagę na problemy komunikacyjne uchodźców. Jak zaznaczył, brakuje materiałów informacyjnych w języku ukraińskim oraz osób, które mogą pomóc w obsłudze tych pacjentów. – W tej chwili jedna wizyta mieszkańca Ukrainy niemówiącego w języku polskim wydłuża się dwukrotnie, a kadry mamy wciąż te same.

Z kolei Tomasz Zieliński, wiceprezes Federacji Porozumienie Zielonogórskie, zwrócił uwagę na ciągle istniejący problem legislacyjny. – Wiedzieliśmy, że będziemy pomagać uchodźcom niezależnie od możliwości prawnych. Im dłużej to trwało, tym trudniej było nam świadczyć pomoc medyczną. Większość trudności rozwiązała specustawa i rozporządzenia wykonawcze. Ciągle jednak mamy kłopot z wypisywaniem recept na leki refundowane - wskazywał. Zaznaczył, że jeśli nie ma dokumentacji medycznej, a wielu uchodźców jej nie posiada, nie ma też możliwości udowodnienia schorzenia i wystawienia refundowanej recepty. - Do czasu docelowego rozwiązania kwestii refundacji potrzebne są przejściowe regulacje - stwierdził.

Z kolei wiceminister zdrowia Waldemar Kraska zapewnił, że kontrolerzy NFZ „nie będą bezduszni”. - Warto spotkać się w ministerstwie i te obawy lekarzy rodzinnych rozwiać - zachęcał.

PRZECZYTAJ TAKŻE: „Привіт, ми говоримо українською” - zakazane w aptece?

Kraska: szpitale mają plan także w przypadku wojny w Polsce

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.