Polska Federacja Szpitali apeluje o powołanie Rady ds. Akredytacji w Ochronie Zdrowia
Polska Federacja Szpitali apeluje o zmianę optyki myślenia o jakości w ochronie zdrowia na myślenie “ponad podziałami” i faktyczne rozwiązania w ustawie zgodne z zasadą niezależności instytucji akredytacyjnych. Dlatego PFSZ chce autoryzowania instytucji zajmujących się akredytacją podmiotów leczniczych.

Przypomnijmy. 19 maja ustawa o jakości - bez kontrowersyjnej klauzuli "no-fault - wróciła do Sejmu. Tym razem wnieśli ją posłowie PiS. Pierwsze czytanie zostało zaplanowane na najbliższy piątek, 26 maja. Nowy dokument obejmuje m.in kwestie autoryzacji, wewnętrznego systemu zarządzania jakością i bezpieczeństwem oraz rejestrów medycznych.
Do regulacji odniosła się Polska Federacja Szpitali (PFSz). “Jakość w ochronie zdrowia i bezpieczeństwo pacjenta jest w interesie wszystkich uczestników systemu ochrony zdrowia, w tym oczywiście także menedżerów szpitali oraz szeroko rozumianego środowiska pracodawców. Dlatego też jesteśmy za dążeniem do wspólnego doskonalenia jakości świadczeń medycznych z wykorzystaniem doświadczeń krajowych oraz dobrych praktyk międzynarodowych” - czytamy w stanowisku PFSz.
PFSZ o autoryzacji
Jak zaznacza Federacja, instytucja finansująca świadczenia zdrowotne, np. instytucja ubezpieczeniowa albo płatnik publiczny, ma prawo do wyznaczania podstawowych standardów wobec kontraktujących podmiotów leczniczych. “Dlatego też popieramy autoryzację jako formę licencjonowania przez płatnika publicznego. Wymagania wobec wizytatorów autoryzacji mogłyby być jednak wyższe” - komentuje PFSz.
Zdaniem organizacji proces wyróżniania najlepszych jest dobrą formą promowania jakości, także w ochronie zdrowia. Zgodnie z najlepszymi praktykami międzynarodowymi akredytację powinny przeprowadzać niezależne, ale autoryzowane na danym rynku instytucje, posiadające doświadczenie oraz odpowiednie zasoby. Dlatego też - jak napisano - Federacja z uznaniem przyjmuje postanowienia Art. 4, w którym znalazł się zapis (pkt.3a) o posiadaniu akredytacji, certyfikatu albo świadectwa potwierdzającego jakość wydanego przez niezależną akredytowaną jednostkę. “Popieramy ten fundamentalny dla akredytacji zapis, jednakże z korektą dotyczącą rodzaju zezwolenia dla niezależnej jednostki, która powinna być autoryzowana, a nie akredytowana, jak zapisano. Niestety dalsze zapisy UoJ nie są zgodne z tą, jak podkreślamy – fundamentalną zasadą akredytacji, która ma być całkowicie podporządkowana ministrowi właściwemu do spraw zdrowia. Liczne kolejne zapisy w wielu miejscach podkreślają, że akredytacja ma być prowadzona przez ośrodek całkowicie zależny od ministra, standardy mają być ustalane przez radę akredytacyjną ale zatwierdzanie przez ministra, a skład rady charakteryzuje się przewagą delegatów ministerialnych z całkowitym pominięciem środowiska fachowców zarządzania jakością – menedżerów szpitali” - podkreśla PFSz.
PFSz: jakość w ochronie zdrowia - ponad podziałami
Polska Federacja Szpitali proponuje zmianę optyki myślenia o jakości w ochronie zdrowia na myślenie “ponad podziałami” i faktyczne rozwiązania w ustawie zgodne z zasadą niezależności instytucji akredytacyjnych. Co proponuje organizacja? Powołanie Krajowej Rady ds. Akredytacji w Ochronie Zdrowia, złożonej z kluczowych uczestników systemu, której naczelnym zadaniem ma być autoryzowanie instytucji zajmujących się akredytacją podmiotów leczniczych, zarówno instytucji krajowych, jak też międzynarodowych chętnych do aktywności w naszym kraju. “Natomiast proces akredytacji należy pozostawić autoryzowanym podmiotom w myśl zasady „credo” – znaczy „wierzyć”. Krajowa Rada powinna natomiast monitorować autoryzowane podmioty oraz mieć wpływ na dostosowanie standardów do warunków krajowych. Posiadanie akredytacji wydanej przez autoryzowaną instytucję powinno być wynagradzane przez płatnika publicznego ,a także przez innych płatników. Dopuszczenie autoryzacji wiodących instytucji międzynarodowych może dodatkowo mieć walor promocji polskich szpitali za granicą, które m.in. z powodu braku rozpoznawanych certyfikatów akredytacyjnych nie dorobiły się należnej im marki międzynarodowej“ - komentuje w swoim stanowisku Federacja.
W jej ocenie pozostałe zapisy dotyczące akredytacji, które nie idą w parze z najwyższymi standardami, to np. wyjątkowo niskie wymagania wizytatorów, wobec których nie wymaga się w UoJ ani wyższego wykształcenia, ani odpowiedniego doświadczenia. Co ciekawe, wymagania wobec wizytatorów zapisane w UoJ w trakcie procesu autoryzacji są znacznie wyższe (wykształcenie, doświadczenie).
Zapobieganie wystąpieniu zdarzeń niepożądanych
Posiadanie przez podmiot leczniczy w ramach umowy z NFZ systemu zasad i procedur, którego celem jest zapobieganie wystąpieniu zdarzeń niepożądanych, jest zapisem zgodnym z dobrymi praktykami zarządczymi w ochronie zdrowia - uważa PFSz i popiera prowadzenie takiego systemu zarówno przez podmioty kontraktujące z NFZ, jak i przez wszystkie inne podmioty świadczące usługi na rzecz polskich pacjentów.
"Generalnie zapisy są zgodne z dobrymi praktykami zarządów polskich szpitali, dlatego też zgłaszamy nasze poparcie w tej kwestii“ - podsumowuje Federacja.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Ustawa o jakości wraca w nowej odsłonie. Co proponuje MZ?
Źródło: Puls Medycyny