Po zjeździe aptekarzy o wizycie Ministra Zdrowia

notowała Jolanta Grzelak-Hodor
opublikowano: 30-01-2012, 00:00

Wizyta szefa resortu zdrowia Bartosza Arłukowicza była największym wydarzeniem VI Krajowego Zjazdu Aptekarzy. Po raz pierwszy w historii na obradach samorządu aptekarskiego pojawił się urzędujący minister. Ale też nigdy jeszcze sytuacja w ochronie zdrowia nie była tak napięta, jak w ostatnich tygodniach, po wejściu w życie ustawy refundacyjnej. Jak wydarzenie recenzowali samorządowi działacze?

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Potrzebne konstruktywne rozmowy

Michał Pietrzykowski, wiceprezes Okręgowej Rady Aptekarskiej w Gdańsku

Obietnice padły, najważniejsze są teraz konstruktywne rozmowy na temat rozporządzenia w sprawie recept lekarskich i może przy tej okazji także o rozporządzeniu w sprawie ogólnych warunków umów z NFZ. Musimy w końcu otrzymać takie przepisy, które będą nam gwarantowały, że nie będziemy się bali wydawać pacjentom leków.

Rozporządzenia doprecyzują ustawowe zapisy


Janina Pawłowska, kierownik apteki szpitalnej w Szpitalu im. Jana Pawła II w Krakowie

Minister jest bardzo dobrym mówcą, to pewne. Na zjeździe aptekarzy obiecał jednak rzeczy możliwe do spełnienia, bo rzeczywiście ustawowe zapisy nigdy nie precyzują szczegółów, natomiast rozporządzenia mogą te luki wypełnić. Środowisko aptekarskie wreszcie doczekało się uwagi, a pomogło nam w tym trochę środowisko lekarskie. Jeśli teraz będziemy mądrzy i przedstawimy przemyślane, realne propozycje, możemy wynegocjować lepsze prawo, mniej kontrowersyjne i nieuderzające w pacjenta. Wiem, że nadużywa się określenia „dla dobra pacjenta”, ale przecież pacjentowi nie służą przepisy, które każą mierzyć odległości linijką, a potem odsyłać go do lekarza, żeby poprawił receptę. Wydaje się, że minister Arłukowicz widzi błędy i chciałby je naprawić.

Zdecydowana deklaracja współpracy

Bożena Śliwa, prezes Okręgowej Rady Aptekarskiej w Kielcach

Wypowiedź ministra zdrowia na pewno była dla nas krzepiąca. Minister Arłukowicz pokazał wolę współpracy z naszym środowiskiem, a jeszcze nigdy tak zdecydowanej deklaracji współpracy nie otrzymaliśmy od żadnego urzędującego ministra. Ile z tego zostanie zrealizowane — czas pokaże. Środowisko aptekarskie jest bardzo zjednoczone, bo sytuacja jest dosyć groźna, jeśli chodzi o funkcjonowanie naszych aptek pod rządami ustawy refundacyjnej i nowych umów z NFZ.



Źródło: Puls Medycyny

Podpis: notowała Jolanta Grzelak-Hodor

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.