Po śmierci 33-letniej ciężarnej pacjenci kierują złość na lekarzy. Medycy: problemem jest prawo, lekarze to nie zabójcy

Słowa posłanki Katarzyny Kotuli (Lewica), która obwiniła lekarzy za śmierć ciężarnej 33-latki w szpitalu w Nowym Targu, wywołały poruszenie wśród medyków. Do oświadczenia posłanki odniosła się m.in Naczelna Rada Lekarska, która podkreśla, że wydawanie wyroków przed wynikami postępowania wyjaśniającego i formułowanie krzywdzących uogólnień na temat całego środowiska jest niedopuszczalne.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
NRL ws. śmierci 33-latki  każdy powinien mieć prawo do sprawiedliwego procesu sądowego i prawo do obrony. Wydawanie wyroków przed procesem jest niedopuszczalne.
NRL ws. śmierci 33-latki każdy powinien mieć prawo do sprawiedliwego procesu sądowego i prawo do obrony. Wydawanie wyroków przed procesem jest niedopuszczalne.
FOT. Pixabay

Przypomnijmy. 21 maja w dwudziestym tygodniu ciąży do szpitala w Nowym Targu trafiła 33-letnia kobieta z powodu odpłynięcia wód płodowych. Po przyjęciu lekarz stwierdził bezwodzie. Przez kolejne dni kobieta leżała w szpitalu, a jej stan się pogarszał. Zmarła 24 maja 2023 r. Prokuratura Okręgowa w Nowym Sączu ustaliła, że przyczyną śmierci 33-letniej kobiety w ciąży był wstrząs septyczny.

Winni lekarze, czy prawo?

Wkrótce po tym zdarzeniu zaczęły się pojawiać głosy m.in obwiniające lekarzy za śmierć pacjentki. W Warszawie na 14 czerwca zapowiedziano też kolejną demonstrację pod hasłem “Ani jednej więcej“.

W mediach społecznościowych zawrzało. Pojawiło się wiele komentarzy, w których wskazywano, że prawo antyaborcyjne zabija, ale obok nich były i takie, w których winą za tę śmierć i inne zgony ciężarnych obarczono lekarzy.

Głos w sprawie zabrała m.in. znana dziennikarka Magda Mołek. W mediach społecznościowych umieściła wpis, skierowany do lekarzy.

„Gdzie jesteście? Jest Was około 7,7 tysiąca w kraju. Sporo. A my umieramy w waszych szpitalach. Co takiego Wam zrobiłyśmy, że milczycie? Dlaczego po kolejnej bezsensownej śmierci Kobiety, która marzyła o dziecku, nie ma waszego zbiorowego buntu. Dlaczego umieramy pod waszą opieką? Dlaczego nas zdradzacie? Boicie się systemu/prawa/prokuratora? A czemu zamiast zdradzać nas, nie zdradzicie systemu/prawa/prokuratora i nie staniecie PO NASZEJ STRONIE? Czym zawiniłyśmy, że umieramy w polskich szpitalach, a wy milczycie….“ - napisała dziennikarka.

Do sprawy odnieśli się również politycy.

“A ja przypominam lekarzom, że ponad pseudowyrokiem TK mgr Przyłębskiej jest Przysięga Hippokratesa” – napisał na Twitterze europoseł KO Radosław Sikorski.

Podobny wpis umieściła na Twitterze posłanka Lewicy Katarzyna Kotula.

“Dorota nie żyje, bo lekarze patrzyli jak umiera. Drodzy lekarze i drogie lekarki - przestańcie nas zabijać! (...) Mamy dość słuchania lekarzy tłumaczących się że mają związane ręce. Może warto przypomnieć sobie co przysięgaliście idąc do tego zawodu? Po czyjej stronie dziś jesteście? Jak mają wam dziś zaufać kobiety które zachodzą w ciążę albo chcą w nią zajść?! Jak mają wam zaufać skoro kolejny raz je zawiedliście” - napisała.

Ten głos wywołał olbrzymie poruszenie wśród medyków. Odniósł się do niego m.in samorząd lekarski, który podkreślił, że każdy powinien mieć prawo do sprawiedliwego procesu sądowego i prawo do obrony.

“Wydawanie wyroków przed procesem, uogólnianie i obrażanie jest niedopuszczalne. Sprawa wymaga szczegółowego zbadania, stąd na prośbę Prezesa NRL Naczelny Rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej rozpoczął postępowanie w tej sprawie. Jednocześnie domagamy się, w imieniu wszystkich lekarzy w Polsce, przeprosin od Pani Poseł za słowa ,’Drodzy lekarze i drogie lekarki - przestańcie nas zabijać’. Takie insynuacje nic nie wnoszą do sprawy, stanowią krzywdzącą opinię dotyczącą całej grupy zawodowej i jedynie podnoszą temperaturę politycznego sporu wokół istotnego społecznie i medycznie problemu” - czytamy w stanowisku NRL.

Prawo w medycynie
Newsletter przygotowywany przez radcę prawnego specjalizującego się w zagadnieniach prawa medycznego
ZAPISZ MNIE
×
Prawo w medycynie
Wysyłany raz w miesiącu
Newsletter przygotowywany przez radcę prawnego specjalizującego się w zagadnieniach prawa medycznego
ZAPISZ MNIE
Administratorem Twoich danych jest Bonnier Healthcare Polska.

NRL zwróciła też uwagę, że samorząd lekarski ocenił negatywnie wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 22 października 2020 roku w sprawie planowania rodziny, ochrony płodu ludzkiego i warunków dopuszczalności przerywania ciąży.

Lekarze: nie wydawajcie wyroków za sąd

Do słów posłanki odniosła się m.in Julia Pankiewicz, lekarka i rezydentka psychiatrii, a także koordynatorka ds. Praw Kobiet i Walki z Dyskryminacją w mazowieckim OZZL.

“Wypraszam sobie narrację ’lekarze to zabójcy’. Przypadek jest znany tylko i wyłącznie z mediów. Dziennikarze i dziennikarki nie mają dostępu do dokumentacji medycznej i nie będą mieli. Tylko sąd może jednoznacznie orzec, czy ktoś dopuścił się morderstwa“ - napisała na Twitterze.

Dr Michał Bulsa, specjalista położnictwa i ginekologii oraz prezes Okręgowej Rady Lekarskiej w Szczecinie również podkreślił, że publiczne atakowanie lekarzy, położnych, pielęgniarek i wylewanie wiadra hejtu niczego dobrego nie spowoduje.

Prof. Dębska: to prawo jest złe, a nie lekarze

Prof. Marzena Dębska, specjalistka ginekologii, położnictwa i perinatologii z Dębski Clinic w czwartek (8 czerwca) na antenie TVN24 mówiła, że chciałaby, żeby agresja i złość, którą doskonale rozumiem, nie kierowała się przeciwko lekarzom.

- To nie tutaj jest problem. Problem jest w złym prawodawstwie i powinniśmy wszystko robić, żeby to zmienić - apelowała.

Jak znaczyła, sama jest przeciwko ustawie, która aktualnie obowiązuje, i która w jej ocenie "jest przyczyną większości tych problemów".

- Na lekarzy została zrzucona odpowiedzialność podejmowania decyzji. Nigdzie nie jest powiedziane tak naprawdę dokładnie, kiedy mamy do czynienia z zagrożeniem życia, jak to ocenić, jakie to są parametry - komentowała profesor.

Przypomnijmy. W październiku 2020 roku Trybunał Konstytucyjny orzekł, że aborcja jest dopuszczalna jedynie w dwóch przypadkach:

  • gdy ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety ciężarnej (bez ograniczeń ze względu na wiek płodu),
  • gdy zachodzi uzasadnione podejrzenie, że ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego (do 12 tygodni od początku ciąży).

13 czerwca w Sejmie z inicjatywy posłanki Kotuli odbędzie się posiedzenie Parlamentarnego Zespołu ds Praw Reprodukcyjnych.

“Chcemy merytorycznie porozmawiać - czy i jakie zmiany są konieczne żeby zagwarantować większe bezpieczeństwo pacjentkom w ciąży” - napisała na TT posłanka.

PRZECZYTAJ TAKŻE: 10-krotnie mniej legalnych aborcji w Polsce. Aż 14-krotny spadek w przypadku ciężkiej wady płodu

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: KL

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.